Przy pierwszym dziecku nastawialiśmy się na Hanię, ale po usg na którym wyszły jajeczka mieliśmy duży dylemat. W końcu wybraliśmy Adasia, który wtedy wydawał się mało popularny, a teraz okazuje się że co rusz to Adaś

Nie mniej jednak jestem zadowolona z naszej decyzji.
Teraz jakoś nie liczymy na dziewczynkę (same chłopaki w rodzinie, nawet została wyznaczona nagroda za pierwszą dziewczynkę

) i znów będzie problem z imieniem. U nas odwrotnie niż u Was, tyle żeńskich imion nam się podoba - Hania, Tosia, Tola, Zosia, Marysia, Zuzia, Helenka, Lila, Jagoda, Stasia, Łucja, Alicja... Za to z męskich nic nie mogę znaleźć. Na razie nasze typy to Szymon lub Staś. Jan w sumie też ładne. I Tymek, ale Tymków też teraz mnóstwo. Tak samo jak Antosiów, Franków i Leonów.