• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Imiona dla kwietniowych maluszków

reklama
Dotkas - nasz Antek ma na drugie Julian po królu Julianie z Madagaskaru :P... Moi rodzice za to maja psa Melmana :P... A śmiejemy się, że jak się potwierdzi córka to na drugie będzie miała właśnie Gloria :P

U nas jak na razie wersja Helenki aktualna i wątpię żeby się zmieniła. Ja już w wieku 10 lat mówiłam, że będę miała córkę Helenę ;). Mąż od razu był zachwycony. Moja mama za to się śmieje, bo nigdy jej o tym nie mówiłam, ale po prostu wiedziała, że tak będę chciała nazwać córkę. Moja babcia miała tak na imię i byłam z nią bardzo związana.
 
a co do babci moja miała na imię Genowefa także brrrrrrrrrrrrrr:baffled: nie dałabym córce

U nas była Leokadia, zdrobniale Lodzia. Raczej miałaby przez głupie skojarzenia przekichane w życiu :no:

Mi od zawsze podobało się imię Saturnin. Jak byłam mała to marzyłam, że będę miała synka i będziemy sobie mieszkali sami w domku po dziadkach. No ale nie jestem aż taka odważna na takie imię. Jednak mąż ma też trochę do powiedzenia.
 
Oliwka, Aneta - oj tak bym nie nazwała córki :P.. Ale Helenka całkiem 'normalne'

Aneta - Saturnin?? To chyba nie polskie.. :P


Ooo tak mi sie przypomniał kolega z byłej pracy. Miał synka o imieniu Tibor. Węgierskie chyba imię. Myślałam, że sobie żartuje póki syn nie przyszedł do pracy i się nam przedstawił..
 
Aneta ja pracuję z Leokadią i mówimy na nią Jola :-) ale faktycznie w szkole średnie W-Fu uczyła mnie pani Lodzia :-D
U mnie babcie Anna i Danuta :-)a prababcie Michalina i Antonina
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry