Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Pytam dzisiaj Tosię, czy podoba jej się imię Ignaś.
Przytaknęła.
Pytam więc, czy chce, żeby Dzidziuś nazywał się Ignaś, na co ona "A nie moze Lobelt?"
Powiedziałam, że będzie Ignaś Robert, ucieszyła się i zgodziła
Nulini ja też się powtórzę, mam tak samo przez ten film Nikoś odpada
Hahaha z tym Robertem dobrze dała, T zapytał raz oli "a może samy Stachowi na imię Tomek" ola na niego spojrzała jakby się z choinki urwał i powiedziała "a może jednak nie!" i.koniec tematu
U nas od początku Kuba
Jeny mój młody jest jeszcze za mały na takie akcje :-) czasem jak mówię, że mamusia ma dzidziusia w brzuszku to mi podnosi bluzkę do góry i wsadza paluszka w pępek ;-) raz mu się zdarzyło, że się przytulil do brzuchola.
Na szczescie nie ogladalam filmu Nikodema zadnego nie znam wiec luz. Ale w razie czego mam awaryjnego Julka choc jak pisalam wole Nikosia i to juz postanowione
Elutka u nas podobny etap jeśli chodzi o rodzeństwo. Choć Dominika jeszcze przykłada butelkę do pępka, bo daje pić Dzidzi tak samo jak daje wszystkim lalom i misiom. Daje też buziaki, robi cacy i mówi "dzidzia ..pi" (znaczy śpi).
Nulini dobrze, że Tosia szybko zgodziła się na zmianę. Moja siostra podobno jak rodzice wymyślali dla mnie imię bardziej protestowała.