• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Imiona dla naszych lipcowych szkrabów

kamejka - to sobie łamigłówkę zrobiliście z wyboru imienia :) Oskar podoba mi się najbardziej z twojej listy, ale wiadomo, że to ma się wam podobać.

olciakk - Wojtusia też bym chciała, ale tego imienia nikt by tu w NO nie wypowiedział.. :(
Również zleciłam mężowi wybrać imię - ja mam przywilej bycia w ciąży to niech on też ma jakiś ważny przywilej :) Ja tylko zrobiłam listę imion jakich nie chcę.

W sumie wyszło na to u nas, że synek będzie miał super proste norweskie imię (jeszcze nie mamy ostateczniej decyzji), które może w Polsce będzie brzmieć dziwacznie, ale nie będzie problemu by wypowiedzić czy zapisać. Poza tym to tu w NO będzie chodził do przedszkola i szkoły. A jakby np. na studia do PL pojechał to chyba nikt praktycznie dorosłego chłopaka z powodu imienia nie będzie wyśmiewał albo nie będzie mu imienia na siłę zdrabiał :)
 
reklama
No to się wpakowałaś hehe ;) my wybieramy wspólnie ;)

Ale mężowskie wybory też są ok, najbardziej mi się podoba Jakub i ten Nikodem :) ale aż dziwne że takie imiona wybrał, faceci zazwyczaj stawiają na te najbardziej popularne, takie bardziej jak Ty wymieniłaś:)

Ale to wlasnie jego wybory sa najbardziej popularne. Antek Szymon i Jakub to jedne z popularniejszych imion w ostatnich latach. Chociaż sama się jakoś szczególnie czesto w otoczeniu z nimi nie spotykam.
To też tak do końca nie jest tak ze on sam wybierze bo jednak jak ja go nie zaakceptuje to pewnie zmieni na inne. O imię dla pierwszego też pytałam czy takie może być. Ciężko będzie ;)
 
Olciak - Nikodem bardzo ładne :) Tylko mój Nikoś lubi postawić na swoim i żeby jego było zawsze na wierzchu, także bierzcie to pod uwagę :) A! Ale to kochane i dobre dziecko, pomocne i odda wszystko co ma innym.
Kamejka, Ty nie znasz płci?? Nie widać czy nie chcesz wiedzieć???
 
W sumie wyszło na to u nas, że synek będzie miał super proste norweskie imię (jeszcze nie mamy ostateczniej decyzji), które może w Polsce będzie brzmieć dziwacznie, ale nie będzie problemu by wypowiedzić czy zapisać. Poza tym to tu w NO będzie chodził do przedszkola i szkoły. A jakby np. na studia do PL pojechał to chyba nikt praktycznie dorosłego chłopaka z powodu imienia nie będzie wyśmiewał albo nie będzie mu imienia na siłę zdrabiał :)

Myślę że ten tok rozumowania jak najbardziej ma sens ;)

Kamejka, Ty nie znasz płci?? Nie widać czy nie chcesz wiedzieć???

Noo właśnie nie mam potwierdzonej na 100%! Jakieś 2 miesiące temu na usg mi babka powiedziała, że tak dzidzia ułożona że nie dojrzy płci, ale potem coś kombinowała i powiedziała że dziewczyna na 90% - ale to jeszcze do potwierdzenia. Od tego czasu robiła mi jeszcze 2 usg i tak dzidzia ułożona, że nie było szans zajrzeć między nóżki. I zakazała mi kupować różowe ubranka ;) powiedziała, że w takich przypadkach jak moje właśnie zdarza sie że rodzice spodziewają się dziecka innej płci niż faktycznie przychodzi na świat. Tu w szpitalu miałam tez usg i to samo powiedzieli - dzidzia cały czas siedzi na pupce i nie da rady zajrzeć.
 
reklama
JUż miałam dawno pisać ale jakoś zleciało:) Nasz Bartosz zmienił się w Nikodema:) nagle zauważyliśmy że w okolicy od groma Bartoszów nawet w rodzinie się znalazł (taka dalsza to nie pamiętaliśmy:) ) Mi jeszcze chodzi po głowie Marcel ale raczej nic z tego nie będzie:)
Najstarszej córce imię wybrał mąż, choć oczywiście ja musiałam zaakceptować, Młodszej wybierałam ja, mąż wyraził zgodę a teraz jakoś tak wyszło, że było a może jednak.. i obydwoje wyrazilismy chęci :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry