reklama

Imiona grudniowych dzieciakow

Ja tam mam znowu typy imion i zamiast sie zmniejszac to sie zwiekszaja
Podam od najbardziej które mi sie podobaja: Zofia , Anastazja, Aniela, Hanna , Laura ( strasznie mi sie podoba ale jak to zmiekkczyc?) Nela, Dalia, Lea

Leon, Nikodem , Tymon , Oliwier

Trzy ostatnie tez mi sie podobają ale mężowi nie wiec nie uda sie go namowic. Dobrze ze na Różyczkę moją ulubioną sie zgadza to mu wybacze ;)


 
reklama
Ja chciałam córkę pierworodna tak nazwać to mąż mnie wyśmiał że to dla starej zakonnicy imię i że może jeszcze Klarysa.. Moja prababcia była Rozalia dla mnie super
 
No wlasnie laurka mi nie podchodzi to zdrobnienie
w ksiazkach Malgorzaty Musierowicz Laura nazywana byla zdrobniale w rodzinie Tygryskiem:)))
u mnie maz cos zaczyna podkopywac moje stanowisko w sprawie Zofii. Wczoraj tak nagle spytal: a moze Lenka? No Lenka mi sie podoba ale Zosia jest po babci i ma dla mnie ogromne znaczenie sentymentlne. Juz jakies 15 lat temu obiecalam sobie ta Zosie. Staram sie byc spolegliwa ale zalezy mi na tym, z drugiej strony chce zeby moj maz ja kochal i zaangazowal sie w jej wychowanie (on ma z tym klopoty), jesli by to mialo zalezec od imienia to moglabym sie poswiecic ale czy zalezy? chyba nie?

Zeby do czegos dojsc trzeba wyruszyc w droge
 
U moich koleżanek, które mieszkają w rejonach Warszawy i Skierniewic porodziły się na przełomie ostatniego roku: Helenka, Tomasz i Antonina, Róża, Alex, Lilianna... Nie wiem czy taka teraz moda jest, czy przypadek :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry