MamaAniola
Fanka BB :)
O nie... Jak mi przykroHej. Odcięłam się od forum i wszystkiego co dotyczyło objawów po transferze. U mnie kolejna porażka , 9dpt beta <2
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
O nie... Jak mi przykroHej. Odcięłam się od forum i wszystkiego co dotyczyło objawów po transferze. U mnie kolejna porażka , 9dpt beta <2
Tak, mamy jeszcze jeden. Lekarz mój jest na urlopie, zobaczymy jaki będzie miał dla mnie plan.O nie... Jak mi przykroTule mocno ... jak wygląda teraz wasza sytuacja? Macie jeszcze jakieś zarodeczki?
Ważne , że macie jeszcze mrozaczka. Byłaś obstawiona lekami. Zarodek był badany? Jeśli nie może tu był problem. Trzymam już mocno kciuki za kolejny transferTak, mamy jeszcze jeden. Lekarz mój jest na urlopie, zobaczymy jaki będzie miał dla mnie plan.
Teraz brałam 2x1 luteina dopochwowo, co 6 godzin luteina podjęzykowa i rano jeden prolutex. Dzisiaj badałam też progesteron i mam 78.28 ng/ml (badany przed wzięciem leków)
Brałam też encorton 1 tabletkę i acesan 1 tabletkę ,estrofem 2x1
Godzinę przed transferem miałam kroplówkę z atosibanu i dodatkowo EmbryoGlue
Strusio ma rację! Ważne, że jest jeszcze mrozaczek! Choć wiem jak teraz Ci źle to jest jeszcze nadzieja na szczęśliwe zakończenie tej proceduryTak, mamy jeszcze jeden. Lekarz mój jest na urlopie, zobaczymy jaki będzie miał dla mnie plan.
Teraz brałam 2x1 luteina dopochwowo, co 6 godzin luteina podjęzykowa i rano jeden prolutex. Dzisiaj badałam też progesteron i mam 78.28 ng/ml (badany przed wzięciem leków)
Brałam też encorton 1 tabletkę i acesan 1 tabletkę ,estrofem 2x1
Godzinę przed transferem miałam kroplówkę z atosibanu i dodatkowo EmbryoGlue
Może dziwnie to zabrzmi ale mi pomaga taki sposób myślenia : jeśli coś miałoby być nie tak ( np. Chore dziecko) to osobiście życzę samej sobie żeby beta przy następnym transferze nawet nie drgnęła. Wiem, że ujemna beta po transferze to duży smutek ( sama przy ostatnim transferze doświadczyłam) ...ale rozbudzone nadzieje przez pozytywną betę a potem poronienie jest jeszcze gorszeStrusio ma rację! Ważne, że jest jeszcze mrozaczek! Choć wiem jak teraz Ci źle to jest jeszcze nadzieja na szczęśliwe zakończenie tej procedury
Mieliście nacinanie otoczki?
Muszą być udaneDziewczynki. Wczoraj pojechałam do Łodzi na badanie allo mlr z mężem po 3 szczepieniach. Jest stres ( wynik dopiero za 2-3 tyg) ale i nadzieja, że jeśli allo urosło ... to może w końcu się udamówię sobie , że do 3 razy sztuka
( to będzie mój 3 transfer, 1- udany poronienie, 2-beta nie drgnęła).
Szykuje się do podejścia z dwoma blastkami we wrześniu ( mam w tym miesiącu urodziny i mam nadzieję, że będą udane)
Trzymam mocne kciuki za wynikiDziewczynki. Wczoraj pojechałam do Łodzi na badanie allo mlr z mężem po 3 szczepieniach. Jest stres ( wynik dopiero za 2-3 tyg) ale i nadzieja, że jeśli allo urosło ... to może w końcu się udamówię sobie , że do 3 razy sztuka
( to będzie mój 3 transfer, 1- udany poronienie, 2-beta nie drgnęła).
Szykuje się do podejścia z dwoma blastkami we wrześniu ( mam w tym miesiącu urodziny i mam nadzieję, że będą udane)