reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Za pierwszym razem w 11 dc, a za drugim w 13 dc.

Miałam po nieudanych transferach takie problemy ze względu na emocjonalną rozsypkę. Po kolejnym niepowodzeniu zamierzam iść do psychologa lub na terapię.
dlatego zaczynam dostrzegać problem i tak ciężko mi się skupić na sprawach dnia bieżącego. Też to że nie chce się wygadać nikomu z rodziny - to miała być niespodzianka. Więc udaje przed nimi że wszystko jest ok i tak jak zawsze…. No ja jestem osobą która musi się wygadać by nie trzymać tego w sobie
 
@annn1 będą jutro jeszcze dzwonić z kliniki?✊
Dzisiaj jest 3 doba ale nie dzwonili. W sobotę genetyk nam mówiła, że zadzwonią w 5 dobie skoro badamy i poinformują jak to wygląda + czy trzeba będzie przedłużyć hodowlę do 6 doby- przy badaniach pgta czasami podobno jest taka potrzeba.
Dziś napisałam też maila do kliniki, żeby w 5 dobie dzwonili do męża, ja już nie chcę słyszeć ewentualnych złych wiadomości. Szkolenie mu zrobiłam o co ma pytać i jakoś musi dać radę 😁
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj jest 3 doba ale nie dzwonili. W sobotę genetyk nam mówiła, że zadzwonią w 5 dobie skoro badamy i poinformują jak to wygląda + czy trzeba będzie przedłużyć hodowlę do 6 doby- przy badaniach pgta czasami podobno jest taka potrzeba.
Dziś napisałam też maila do kliniki, żeby w 5 dobie dzwonili do męża, ja już nie chcę słyszeć ewentualnych złych wiadomości. Szkolenie mu zrobiłam o co ma pytać i jakoś musi dać radę 😁
Aha.
No do nas dzwonili po 1 dobie i w 3.
Tylko my nie badali także może skoro Ty badasz to inaczej.
Dawaj oczywiście znać 😊 trzymam kciuki ✊
 
dlatego zaczynam dostrzegać problem i tak ciężko mi się skupić na sprawach dnia bieżącego. Też to że nie chce się wygadać nikomu z rodziny - to miała być niespodzianka. Więc udaje przed nimi że wszystko jest ok i tak jak zawsze…. No ja jestem osobą która musi się wygadać by nie trzymać tego w sobie
Pod tym względem Cię rozumiem. Też jestem typem który jak wygląda problem to jest mu lżej a o naszych problemach i staraniach nie wie nikt. Ani rodzina,ani znajomi i w pracy też nie. Po naszych ostatnich huśtawkach z badaniami też mam problem z koncentracją i w sumie dopóki nie napisalaś to nie łączyłam tego ze sobą ale jednak coś jest na rzeczy.
My jutro jedziemy do kliniki zobaczyć czy po kolejnym miesiącu zastrzyków u M jakość plemników się poprawiła a przy okazji porozmawiamy z embriologiem jak sprawa wygląda jego okiem.
 
Tak, mi się wydaje, że to właśnie ze względu na pgta nie ma tego tel w 3 dobie. Szczerze mówiąc ja wolę żeby nie dzwonili w tej 3 dobie, nawet z informacją że jest ok.
Ja też miałam zaplanowane pgta i 3 dobie normalnie dzwonili. Ale pewnie każda klinika ma swoje standardy. Chociaż co to da, u mnie w 3 dobie było ok a potem klapa...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry