Na pierwszej wizycie podpisaliśmy regulamin, zleciła nam położna badania których brakowało. Tydzień później mieliśmy wizytę u ginekologa- kwalifikacja do procedury, dostałam antykoncepcję do końca cyklu i od nowego krwawienia zaczęłam stymulacje. Transfer może być w tym samym cyklu świeży jeżeli nie ma przeciwwskazań lub w kolejnym mrożony (jeżeli jest co transferować). Albo jak w naszym przypadku na pewno się przesunie o dwa gdyż jeżeli uzyskamy zarodki to będziemy je dodatkowo badac a na wyniki czeka się nawet do 6tyg w naszej kliniceHej, oczywiście czytałam pierwszą stronę, ale zastanawiam się jak to jest z
Pierwszą wizytą, lekarz zleca badania które są niezbędne, a których nie ma? I załóżmy ile mam czasu na wykonanie ich i w ile realnie maksymalnie je powinnam otrzymać? I czy dobrze rozumiem że kolejna wizyta to kwalifikacyjna z wynikami badań? I jak się zakwalifikuje załóżmy, to wtedy w jakim czasie wszystko się odbywa? Na przestrzeni jednego dwóch czy ilu cykli do momentu transferu? Chodzi mi o to jak to się rozciąga w czasie, orientacyjne?