Lea2022
Moderator
A to są te, które w piątej dobie nie doszły do etapu blastocysty, ale podgoniły w szóstej dobie i są na tym etapie, na którym większość w piątej, także "działają" tak samoMądra kobieto a te z 6 doby? Bo też takie są![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A to są te, które w piątej dobie nie doszły do etapu blastocysty, ale podgoniły w szóstej dobie i są na tym etapie, na którym większość w piątej, także "działają" tak samoMądra kobieto a te z 6 doby? Bo też takie są![]()
Dokładnie, w mojej pierwszej ciąży objawy miałam dopiero od ok 8 tygodnia - mdłości, zgaga i ogólne osłabienie i złe samopoczucie, tak że nie byłam w stanie wstać z łóżka, niestety bardzo źle zniosłam pierwszy trymestr. Myślałam że to kwestia leków i że w tej ciąży na cyklu naturalnym będzie lepiej, niestety złapało mnie od ok 6 tygodnia i czekam aż się to skończy, bo zgaga mnie wypala od środka ;( ale nie było mowy o żadnych wcześniejszych objawach. Tak samo dziewczyny łykają mnóstwo progesteronu, przez co mają niektóre objawy i myślą, że to znak udanego transferu... Największe objawy daje właśnie progesteron, jeżeli przyjmujecie go sztucznie to możecie się ich spodziewać, a to wcale nie oznacza udanego transferu, niestety... dlatego tylko beta prawdę powieJa nie wierzę w objawy 3 dni po transferze. Nawet i nie wierzę w objawy 7 czy 10 dni po.
Ja po transferach robiłam sobie drzemki jakoś o 18 wracałam z pracy i drzemka 2/3 h bo byłam jakaś zmęczona. Ale podejrzewam że to od progesteronu albo po prostu był to przypadek że chciało mi się wtedy spać bo byłam zmęczona, więc nie przypisuje sobie tego jako objaw
Dziękuję za wsparcie i rady. Nie odpisal lekarz. On odpisuje tylko jak jest w pracy w kliniceBardzo mi przykroLekarz nadal nic?
Tak bardzo mi przykroDziękuję za wsparcie i rady. Nie odpisal lekarz. On odpisuje tylko jak jest w pracy w klinice
A progesteron badałaś?Dziękuję za wsparcie i rady. Nie odpisal lekarz. On odpisuje tylko jak jest w pracy w klinice
7dpt beta 42@PatPatPat a który jesteś dpt? 7? i beta ok 40? dobrze pamiętam? Nie możesz podjechać na izbę przyjęć? może to jakiś krwiak? ja też uszkodziłam sobie jakieś naczynko progesteronem dopochwowym, ale to było mocniejsze plamienie i skończyło się szybko.
tylko w dniu transferuA progesteron badałaś?
Wiesz, organizm to nie szwajcarski zegarek. Ja też czuje w 99% owulkę, a raczej objawy po, a w tym miesiącu zupełnie nic. Okazało się, że owulka była normalnie.Dziewczyny jutro mam wizytę kwalifikacyjną i mam jakieś złe przeczucia. Przedwczoraj dostałam jakieś plamienia niby wypadają na okres owulacyjny ale kompletnie nie czuje żebym miała owulację. Zawsze czułam jajniki jak pracują w dniu owulki. Cykam się, że owulacji nie było i że plamienia są przez torbiel która się nie wchłonęła albo, że powstała nowa i z kwalifikacji i wymazów wyjdzie kicha :/