• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

In vitro 2024 - refundacja

A czy taki zrost ma jakieś realne konsekwencje jeśli chodzi o powodzenie transferu? Czy "tylko" jest problem przy punkcji? Ja mam z ostatniego usg "prawy jajnik w łączności z trzonem macicy", więc to pewnie to samo. Lekarka powiedziała, że to nic takiego, no ale później na histeroskopii wyszło mi podejrzenie adenomiozy, czyli pewnie to będzie to...
Ani mój ginekolog (który mnie operował i ufam mu w 200%), ani teraz lekarz prowadzący nie wspominali, żeby ten zrost miał jakikolwiek wpływ na samą implantację czy ogólnie transfer. Jedyne co, to właśnie że może być trudniej przy punkcji.
 
reklama
Wg zaleceń lekarza powinnam zrobić 15 maja.
Dziewczyny, Wy jesteście w tych sprawach bardziej rozeznane… czy w dniu transferu miałyście jakieś badania, np estradiol czy prog.? Czy macie jakieś zalecenia od lekarza, co do badań, czy same badacie na własną rękę? Jesli tak to co i w którym dpt.? 🤔
Cześć, wtrącę się, bo może pomogę 😉 U mnie w klinice badają tylko proga w dniu transferu i po wyniku ewentualnie korygują dawki leków. Nigdy nie miałam zaleceń, żeby cokolwiek badać po transferze, dopiero beta 10-11 dpt. Ja jak robiłam pierwszą bętę to zbadałam sobie jeszcze progesteron, ale sama dla siebie, lekarz mi tego nie zalecił.
 
Ja to chyba za szybko się ucieszyłam wczoraj wieczorem, że po 2 dniach zastrzyków czuję się ok. Dziś byłam u kosmetyczki i jak tak leżałam, to zrobiło mi się tak niedobrze, że prawie puściłam pawia 🤢 Jakoś cudem dotarłam do domu, zjadłam McZestaw bo mi się zachciało, i poszłam spać na 2,5 h 🤯 Czy ciąża też tak wygląda? 😂
 
Ja to chyba za szybko się ucieszyłam wczoraj wieczorem, że po 2 dniach zastrzyków czuję się ok. Dziś byłam u kosmetyczki i jak tak leżałam, to zrobiło mi się tak niedobrze, że prawie puściłam pawia 🤢 Jakoś cudem dotarłam do domu, zjadłam McZestaw bo mi się zachciało, i poszłam spać na 2,5 h 🤯 Czy ciąża też tak wygląda? 😂
To już zależy hehe
 
Wątpisz w jego kompetencje czy nie pasuje ci bardziej hmmm charakterologicznie i przez to nie budzi zaufania? Czemu nie masz wyjścia? To jakaś mniejsza klinika i tylko on się tam specjalizuje w przypadkach jak twój?
Inaczej z nami rozmawiał jak zaczynaliśmy komercyjnie, a zupełnie inaczej jak przeszliśmy na rządowy program. Poza tym niezbyt chętnie odpowiada na pytania, więcej dowiaduje się od Was na forum niż od lekarza. Ostatnio dosłownie mnie zatkało, jak powiedział że żałuje że „dal” nam KD, bo trafili mu się klienci z USA i mógł je dać im. 😳
Nie wiem do końca jakie są wytyczne programu. W ostatniej chwili zakwalifikowaliśmy się do programu, bo właśnie stuknęło mi 45 i z tego co się orientuję, nie mamy już możliwości w ramach programu zmienić realizatora, chyba że komercyjnie.
 
Cześć, wtrącę się, bo może pomogę 😉 U mnie w klinice badają tylko proga w dniu transferu i po wyniku ewentualnie korygują dawki leków. Nigdy nie miałam zaleceń, żeby cokolwiek badać po transferze, dopiero beta 10-11 dpt. Ja jak robiłam pierwszą bętę to zbadałam sobie jeszcze progesteron, ale sama dla siebie, lekarz mi tego nie zalecił.
Dziękuję za odpowiedź… pytam, bo wydawało mi się, że poziom progesteronu jest istotny w dniu transferu, ale mnie nie robili żadnych badań. 😐
 
Inaczej z nami rozmawiał jak zaczynaliśmy komercyjnie, a zupełnie inaczej jak przeszliśmy na rządowy program. Poza tym niezbyt chętnie odpowiada na pytania, więcej dowiaduje się od Was na forum niż od lekarza. Ostatnio dosłownie mnie zatkało, jak powiedział że żałuje że „dal” nam KD, bo trafili mu się klienci z USA i mógł je dać im. 😳
Nie wiem do końca jakie są wytyczne programu. W ostatniej chwili zakwalifikowaliśmy się do programu, bo właśnie stuknęło mi 45 i z tego co się orientuję, nie mamy już możliwości w ramach programu zmienić realizatora, chyba że komercyjnie.
Mega słabe to co powiedział. Ale ja mam tez takie odczucia ze prywatnie bylo całkiem inne podejście u mnie w klinice a jak weszła refundacja to mega słabe..
 
Dziękuję za odpowiedź… pytam, bo wydawało mi się, że poziom progesteronu jest istotny w dniu transferu, ale mnie nie robili żadnych badań. 😐
Jest istotny, ale jesli bierzesz dopochwowo to do krwioobiegu nie wchłania sie w 100% wiec badanie z krwi nie jest w stanie stwierdzić jaki masz rzeczywisty poziom . Lub jak bierzesz duphaston to inna substancja wiec tego tez w badaniu krwi nie bedzie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry