Ja do tej pory brałam 2 razy dziennie insulinę. Od dziś zaczynam brać również przed obiadem, kolacją i na noc. Cukier rano w normie 80. Dopiero jestem na początku zabawy z insulina więc jeśli znów cukier skacze zwiększam jednostki. Na razie przed kolacją 6 a na noc 8. Przed obiadem chyba 5, ale muszę spojrzeć w rozpiskę od ilu mam zacząć. Co do kolacji. Kolację jem różnie. Między 18 a 20. Później jak jestem głodna to coś też skubnę. Na noc między 21:30 a 22 podaję insulinę na noc. Jeśli chodzi o posiłki to jem wszystko. Słodkie odstawiłam i zamieniłam na batony dla cukrzyków [ są w biedronce na dziale z płatkami] co prawda nie są aż tak smaczne jak inne batony, ale nie ma tragedii. Chleb jem różny. Bo jeśli jem dłuższy czas jeden to później nie mogę go przełknac. Wcześniej byłam na metforminie ale cukry po niej szalały, że wieczorami nawet były kilka razy ponad 200. Cukrzycę mam od roku.