Karmelia
Fanka BB :)
Z tym samodzielnym jedzeniem, to Jagódka musiała dorosnąć, ale serio samo przyszło
generalnie je większość rzeczy (w granicach rozsądku), ale potrafi czasem rozwalić stwierdzeniem: "mama, to nie dobre niam niam..."
no i też zmienne fazy - raz szczypiorek paluszkami wyjada, a raz jest nie do przejścia... na wiosnę przeszła terapię apetizerem i teraz jest dużo lepiej z jedzeniem, tzn nie wybrzydza tak i te porcje są takie ok, ale jak widać nijak się ma to do wagi
a jak tam u Antosi?
. Mnie nikt nigdy nie wysłał do gastro czy endokrynologa. Nie powiem, że nie chciałam, ale pediatra z przychodni, pediatra prywatny z ARKI w W-wie i dr Polak z IMiDz nie mają zastrzeżeń, rozwija się harmonijnie. Na pytanie o wagę mówią "a jaka ma być jak ważyła 800g?". Mała rozwija się prawidłowo jak na swój wiek, intelektualnie, ruchowo bez zarzutu. Oczywiście próbuję ją podtuczyć, ale z marnym skutkiem. Widocznie taka jej uroda.