reklama

Marcelek 35tc., 2800g,50cm

Czesc
Słuchajcie mój syn nareszcie zaczął chodzic!!!!!!! A ja jak głupia cieszcze sie nie samowicie, bo przez pół roku bacznie go obserwowałam i wciąż wkręcałam sobie że coś z nim jest nie tak. Co prawda mały straszny cykor ( chłop wychowany na wsi i nawet krowa go przeraża ) ale jak sie puscił wczoraj palca tak śmigał od ściany do ściany jak nakręcony a ile radosci z tego żę ''sam'':-)

W pazdzierniku mamy kontrolną wizyte u neurologa i mimo ze zaczął chodzic to i tak czuje jakis dziwny wewnetrzny niepokój .


Trzymam kciukasy za waleczne wczesniaki i za was mamuski duzo zdrówka życzę!
 
reklama
Hey
Dawno nic nie pisalam, jednakze moje wewnetrzne niepokoje byly uzasadnione. Za tydzien konczymy 2 latka, w styczni trafilam do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej na konsultacje, psygolog stwierdzil zaburzenia rozwoju.Maly nie mowi, nie interesuje sie dziecmi ,bardzo rzadko patrzy w oczy, czesto nie reaguje na swoje imie, na jakiekolwiek zmiany reaguje krzykiem wrzaskiem biciem/siebie,mnie,wszystkiego co ma pod reką/ poprostu zachowuje sie jak maly autysta (choc nie raz uslyszalam ze wkrecam i wymyslam dziecku choroby).W zwiazku z tym 16 maja mam pierwsza wizyte w Osrodku Rewalidacyjno-Edukacyjno-Wychowawczym Dla Dzieci i Młodziezy z autyzmem, przyznam ze ze wzgledu na wiek nie bardzo chcieli go przyjac i tak czekamy, choc nie zawsze dni sa łatwe iprzyjemne.A tak z pozytywnych rzeczy to jestesmy juzpo bilansie 2-latka -Marcel wazy 13 kg wzrost 86 i prawie pelen dziób zebow-18 sztuk. Gdyby ktoras z mam wczesniakow miala by dla nas jakies rady bylabym wdzieczna



 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry