Można nosić niemowlaka w pozycji pionowej, jest kilka sposobów:
- przez bark, jak do odbicia. Ważne, żeby pupka była podtrzymywana, głowa leżała na naszym ramieniu, a dłonie dziecka swobodnie spoczywały na naszych plecach
- przodem do siebie - tu musimy się trochę odchylić do tyłu, aby dziecko bardziej "leżało" na naszej klatce piersiowej, niż "wisiało"
- na biodrze - pupkę dziecka opieramy na swoim biodrze, przytrzymujemy obie nóżki, aby nie "dyndały", główka dziecka w zgięciu naszej pachy
Jednak dla takiego maluszka najlepsze jest noszenie w pozycji "na fasolkę", czyli ułożone na oby naszych przedramionach, podtrzymywana główka i pupka, oraz zabezpieczenie nóżek. Jest też wariant na jednej ręce, czyli "jak na tacy" - dziecko ułożone pleckami do naszego ciała, główka w zgięciu łokcia, a dłoń tej samej ręki zabezpiecza nóżki. Oczywiście rękę trzeba zmieniać, bo dziecko waży:-)
Odradzam przedwczesne pionizowanie w huśtawkach. Jeśli już, to tak, jak pisze nutka - w foteliku samochodowym, gdyż jest on wyprofilowany właśnie do prawidłowego ułożenia dzidziola. Jeśli leżaczek - to koniecznie z pasami i regulacją oparcia. Mniej więcej do 4. miesiąca dziecko powinno być bardziej w pozycji poziomej.