reklama

Jak oduczyć od pieluchy.

Kiedy posadziłyście swoje dziecko na nocnik?


  • Wszystkich głosujących
    279
Staś woła sam siku czy to w domu, czy też na spacerze, nawet jak jedziemy samochodem to woła, że chce. Ja mu juz wcale nie przypominam i się go nie pytam. Od ponad 2 tygodni śpi bez pieluchy i przesypia bardzo ładnie calutką noc (w nocy go nie wysadzam, dopiero rano), no ale żeby nie było tak pięknie i słodko to kupa nadal ląduje w majtach!!:wściekła/y::wściekła/y:. Już mi słów na to brakuje, widzę, że zaczyna robić wysadzę go na nocnik to nic nie zrobi, a za chwilę się chowa albo kuca i nawali w majty :szok::szok::no::no:, normalnie ja czasem wymiękam, ale jestem dobrej myśli, że może niedługo zacznie i kupkę wołać na nocnik.
 
reklama
Hello,
my niestety nie mozemy sie pochwalic sukcesami nocnikowymi:no:. Marianna ma 2 latka i miesiac. Czasami zdaza sie, ze zrobi siku czy kupe na nocnik, ale to sa zbiegi okolicznosci. Siku zrobi jak ja rano po nocy posadze na nocnik. Kupa, to tylko przypadek. Nie lubi jak jej sie zaklada papmerchola, ale w majtach jak chodzi, to nie przeszkadza jej, ze jest mokro. Nawet to jest niezla zabawa. A jak leci na podloge to jeszcze "hopa" w kaluze ;-). Niestety wiekszosc dnia spedza u babci, ktora chyba nie jest do konca konsekwentna. Bardzo bym chciala, zeby w koncu nauczyla sie na stale korzystac z nocniczka, bo nie czarujmy sie wole wydawac kase na ciuszki, czy zabawki dla niej niz wywalac na pieluchy. Ech, przes...e mam:-D
 
Kaszalocik spoko zacznie wołać :tak::tak:. A ja mam dość, normalnie wymiękam od ponad 2 miesięcy nie używamy pampersów, siku jest pięknie w nocnik, noce suche - bez wstawania i wysadzania małego, a kupę wali namiętnie w gacie :wściekła/y::wściekła/y::no::no::dry:, JA JUŻ MAM DOŚĆ, nic nie skutkuje ani, wysadzanie ani prośba, ani groźba NIC normalnie szok jak grochem o ścianę, nawet kinder niespodzianki nie pomagają(mało edukacyjne ale co tam). I tak np. zacznie walić w majty ja go szybko myk na nocnik, a ten się zaprze i nic nie zrobi, umyję go ubiorę pójdzie i nawali w kont!!! A teraz chodzi i marudzi, że brzuszek go boli, a jak ma nie boleć jak się porządnie nie załatwi no bo ile w majtki może narobić (ostatnie 2 dni 4 razy po trochę). No to się wypisałam.
 
U nas to w ogole porażka.
Tymuś: "Zrobić kupę mogę?"
Mówię do niego: "Możesz, ale tymuś a moze na nocnik siądziesz"
A on na to: "Nie, dzięciuję"....
W gaciach leci na nocnik po fakcie i bardzo sie martwi... Po czym przynosi pieluszke i mowi: "Mamusia psiebrać piepsiuśkę?".... echhhh... może brak konsekwencji czy jak?
 
reklama
No ja dopiero zaczynam sadzac Kacperka. Na poczatku nie chiał a teraz siedzi coraz dłużej. Ma hopla na punkcie kaczek iwec ma nocnik z kaczka.:happy: I zawsze mu tlumacze:wolaj siiii do kaki.:laugh2: Cos tam zacząl kumac. Pare razy nasikal do nocnika ale jeszcze sam nie wola. O kupie nie ma mowy. A jak nasika to staje i patrzy i sie cieszy a ja zawsze mu mowie: tak rob siii do kaki.:cool2: A jak siedzi to puszczam mu telewizor albo daje pic albo chrupke. Noi przewaznie sadzam po przebudzeniu albo po przyjsciu z dworu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry