mamaczarusia
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 25 Marzec 2009
- Postów
- 380
Witam. Nie wiem czy trafilam w watek
Otóz odstawilam ostatnio cyca i spanie przy piersi
i marzy mi sie po tak dlugiej przerwie wyrwanie sie z mezusiem na calonocna imprezke
obawiam sie jednak o mojego 14 miesiecznego synka
Szczerze mówiac boje sie jak on to moze przyjac gdy sie przebudzi w nocy a mleko poda mu ktos zupelnie inny???
Od urodzenia zawsze byl przy mnie nigdy go nie podrzucalismy do rodziny (brak mozliwosci)czy opiekunki( nie bylo takiej potrzeby). Nie wiem moze to sa moje jakies leki przed zostawieniem dziecka pierwszy raz z kims innym a moze jest w tym jakas racja ze on bedzie ciezko przestraszony? Czy powinnam go najpierw oswoic z taka sytuacja i jak to zrobic? Wydaje mi sie ze w dzien nie byloby problemu ale w nocy? A moze poprostu ze wzgledu ze bedzie noc a on bardzo spiacy bedzie mu wszystko jedno?
A moze ja sama niepotrzebnie sie nakrecam?


Otóz odstawilam ostatnio cyca i spanie przy piersi
i marzy mi sie po tak dlugiej przerwie wyrwanie sie z mezusiem na calonocna imprezke
obawiam sie jednak o mojego 14 miesiecznego synka
Szczerze mówiac boje sie jak on to moze przyjac gdy sie przebudzi w nocy a mleko poda mu ktos zupelnie inny??? Od urodzenia zawsze byl przy mnie nigdy go nie podrzucalismy do rodziny (brak mozliwosci)czy opiekunki( nie bylo takiej potrzeby). Nie wiem moze to sa moje jakies leki przed zostawieniem dziecka pierwszy raz z kims innym a moze jest w tym jakas racja ze on bedzie ciezko przestraszony? Czy powinnam go najpierw oswoic z taka sytuacja i jak to zrobic? Wydaje mi sie ze w dzien nie byloby problemu ale w nocy? A moze poprostu ze wzgledu ze bedzie noc a on bardzo spiacy bedzie mu wszystko jedno?
A moze ja sama niepotrzebnie sie nakrecam?


Ostatnia edycja:
, tylko nie stresuj sie, odetchnij, jesli bedziesz chodzila poddenerwowana to dziecko wyczuje, ze cos sie szykuje i moze zle zareagowac na rozstanie, ja mojego Kube zostawilam na noc u dziadkow po raz pierwszy, kiedy mial 13 miesiecy, balam sie cholernie, dzwonilismy chyba co 20 minut az tesciowa stanowczo zarzadala, zebysmy PRZESTALI dzwonic



, a o synka sie nie martw, przecież będzie pod opieką, ni4 bedzie plakał z głodu czy smutku, tylko napełni brzuszek i błogo uśnie...