Hej Mamusie,
Jesiennie, dżdżysto i szaro.. jak nasze maluchy mają nie łapać infekcji?:-(
Taka pogoda to znakomity inkubator wszelkich bakcyli

Niestety - life is brutal:-(
Muszę przyznać, że Julce bardzo pomogła szczpionka Bronchovaxom.. a może
większa odpornośc przyszła wraz z wiekiem

w każdym razie przez 3 dni miała 37 stopni ale już dzisiaj hoduję w domu "okaz zdrowia" - nie ma letko - jutro wraca do przedszkola

Trochę się tylko zastanawiam na jak długo.. zważywszy, że dzieci z jej grupy już się wykruszają..
Podaję Julce winko z czosnku + rutinoscorbin + tofika (multiwitamina z KinderBiovital).
***
Kilka dni temu wróciłam z delegacji z Anglii i powiem Wam, że byłam przerażona widokiem roznegliżowanych maluchów.. mamy w kozakach, płaszczach, kurtkach a maluchy (nawet te najmniejsze) gołe nóżki, bez czapeczek, nierzadko krótki rekaw i jakaś okrybida na karku.. aż mi się gęsia
skórka pojawiała na ciele.. Co kraj to obyczaj..
Pozdrawiam serdecznie,