Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Zawsze można zaniesc gondole i wrócić po zakupy ;-) nie każdy też robi wielkie zakupy i wykorzystuje do tego wózek ;-) ja tam nigdy nie tachalam zakupów pod wózkiem tylko jakieś drobiazgi, po wielkie to raczej samochodem dla wygody się jeździło![]()
Mnie raczej interesują koła pompowane, Ciebie Aleksp chyba również z tego co widzę...
Ciebie Aleksp kochana również proszę o wrażenia po kupnieja jeszcze nie będę zamawiać, ale chyba moje serce należy do niego :-)
nie wyobrazam sobie nawet wozenia w gondoli z podniesionym oparciem bo co jak sie znudzi siedzeniem i bedzie chcialo spac ? gondole maja ok 75 cm dlugosci wiec takiemu 10 mies. zapewne bedzie juz ciasno ;-)
zreszta kazda zrobi jak uwaza :-)
ta mobilnoscia to bym sie nie sugerowala po tym jacy my bylismy tzn u nas sie to kompletnie nie sprawdzilo ;-) dziecko nasze bylo szybko mobilne a nie powinno bo ja i maz z siedzeniem/chodzeniem sie nie spieszylismy ;-)
każde dziecko jest inne i nie ma co się nastawiać bądź podważać konkretne rozwiązania, bo życie wszystko weryfikuje
to i ja się wypowiem;-)
gondolkę mam długości 80 cm, z regulowanym oparciem...
Hania urodziła się w maju, więc pół roku kończyła w listopadzie, a w marcu dopiero przesiadła się na spacerówkę w wieku 10 miesięcy, więc zimę przejeździłyśmy jeszcze w gondoli, nie było problemów z miejscem, jej wyrywaniem się itp. Była zadowolona i spokojna w gondoli:-) i też obserwowała świat:-)
Zosia jest dzieciaczkiem marcowym i z tego co pamiętam to na przełomie sierpnia i września przeszłyśmy na spacerówkę, czyli ok. pół roku, a tylko dlatego że była ruchliwa i próbowała się sama ewakuować z gondoli;-)
Mam więc porównaniekażde dziecko jest inne i nie ma co się nastawiać bądź podważać konkretne rozwiązania, bo życie wszystko weryfikuje
![]()
ja jestem bardzo zadowolona a najbardziej z tego że jest naprawdę mocno osłonięty i choć spacerowałam np w deszczu nigdy nie używałam folii, nawet jej nie mam. Budę spuszcza się bardzo nisko+pokrowiec na nogi i dziecka nie widać a materiał nie wchłania wody, jak dla mnie to tylko na takie właśnie zabudowane wózki zwracałabym uwagę. Jeśli chodzi o dostępność do kosza to ja nie narzekam choć może faktycznie jak o tym napisałaś to mogłaby być lepsza ale wcześniej o tym nie pomyślałam więc chyba nie jest zła;-).KASIADZ jak się sprawuje ten 4runner, widziałam go na żywo i w pierwszej kolejności pan mi go pokazał, tylko odstraszył troche kolor bo stał ten neonowy zielony jak na jakieś disco :-) i miałam wrażenie że był kiepski dostęp do kosza???????
i materiał.. też zbytnio mi nie podszedł... wydaje mi się mało 'wózkowy' i niezbyt wodoodporny... nie wiem nawet jak go opisać
nie wiem jak się taki materiał sprawuje... porównam go na pewno z Tutkiem Granderem bo ten też biorę pod uwagę i zobaczymy... aa widziałam też Tako Monodi
taki pokraczny
taki typ ze mnie, że i na wygląd patrzę 
