reklama

Juz zaraz WAKACJE:)

Ja bede na Mazurach od 13 do 19 lipca zapraszam - mamy babskie party z kumpelami bez facetów i bez dzieci:-D luz blues oj bedzie się działo, wybaczcie ale pewnie zdjeć nie bedzie:szok:
 
reklama
my moze na Mazury w tym roku skoczymy?..bo z lubelskiego od dziadków blizej niz nad morze(wciaz debatujemy, a decyzje podejmiemy juz w PL, jak plany sie skonkretyzują.. Bede w kontakcie z Mamootkiem i innymi "mazurskimi "dziewczynami

Rusałko ja mam nadzieję (na razie tylko mętne plany i nadzieja...) że wpadniemy do Mamootów na Mazury 31.07/01.08 albo w tych okolicach....

Zapraszam!!!:-):-)
Nadal nie mogę niestety obiecać jak to będzie z możliwościami noclegowymi w domu. Ale jak już będzie coś wiadomo, to dzwońcie.
Wygląda na to, że w ten weekend znów mykamy na Mazury i będziemy tam przez większa część sierpnia.
 
ja tak jak Basia - bez wakacji .. miałam co prawda urlop ale zawalony nauką i urlopem, ponadtro nie starczyło kasy na nowe mieszkanie i wakacje .. ale odbiję sobie w przyszłym roku :-)
Basia no cóz taki nasz los :-(
 
Mamoocik super macie z tymi mazurami. Raj dla maluchow, cisza, spokoj i jakas taka mala stabilizacja bo miejsce znane i juz takie 'wasze'.

U nas mala zmiana planow wiec znow siedze w internecie i szukam mozliwosci: loty, lokum itp. To chyba najbardziej niemila bo strasznie pracochlonn strona wakacji na wlasna reke.
 
Cicha, raj to na pewno. Ja tam jeżdżę od małego i pamietam, że tamtejszy ogród był dla mnie zawsze pełen tajemnic :-). Teraz Wojciaszek może je odkrywać. A ogród spory, bo ma pół hektara, więc jest gdzie łobuzować.:-D
 
a u nas przez te budowe tak sie narobiło(idzie jaki burza)- ze mąz tak nia pochłoniety...nawet nie wspomnina o wakacjach:baffled:a widzimy sie chwilke rano i chwilke wieczorem...jest zawsze tyle do opowiedzenia, ze..ech..
ale tak sobie ostatnio obmysliłam, ze skoro teraz taka pogoda w kratke...to moze wyskoczymy gdzies za granice..z Uk dosc okazyjne ceny są..Oj przez te budowe to zero jakiegokolwiek planowania- bo wszystko w łeb...do dziadków nie jedziemy(chyba!?)..w zw. z tym i Mazury (chyba?! odpadają..no, a mozre..nie wiem nic..................:confused:
 
reklama
No ja wczoraj dostalam info.od Adama ze dluzej niz tydzien nie zostaniemy w Polsce...:no: Niestety musi byc w biurze...No i nawet nie jestem powiem 'Wam zla...Sama powiedzialam kilka dni temu ze jak bedzie padalo to po max tyg.wracamy bo nie mam zamiaru trwonic kasy w knajpach bo nie bedzie nic innego do roboty albo pic po znajomych... Sram na taki urlop...mialam taki w tamtym roku...Prawie tysiak euro poszlo na nic!!! No a ze 'Adam ma urodziny w pazdzierniku to mozna polaczyc urlop z jego imprezka i wyjedziemy sobie np.tylko we dwoje... w cieple kraje oczywiscie... :-)
Chce napewno zwiedzic Riviere Olimpijska...Moj kolega byl i jak obejzalam fotki to poprostu powiedzialam ze musze tam byc :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry