• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

Alicja zazdraszczam... też dziś spróbuje, tylko tak na 2 dni ugotuje bo ne wiem czy bedzie chciał efekt mojej pracy jeść hehe...
A z wywarem to też co dzieciak to historia, na pewno dzieci alergiczne nie powinny jeść zupek na wywarze z mięska, ale sa dzieciaki którym zupełnie nic po tym sie nie dzieje.
 
reklama
Alicja zgadzam się z loliszą, że na pewno część dzieci nie będzie reagowała alergią na mięsny wywar. Uważam jednak, że lepiej nie ryzykować. Dlatego ja robię osobno.
Lolisza tylko na 2 dni? Ja jak ostatnio zaczęłam miksować warzywka to wyszło mi 5 słoiczków. Jak robić to hurtem :-D Pomroziłam sobie i tyle. Fakt, że zaczynałam od zwykłego ziemniaka, potem był ziemniak z marchewą i dopiero ostatnio te 5 słoików warzywek. Powrzucałam co miałam: ziemniaka, marchewkę, kawałeczek selera, pietruszki, pora. Do tego trochę wywaru warzywnego z ugotowanym w nim ryżem. Wyszło pycha!!
 
dziewczyny mam pyatnie czy to narmalne aby mlody po obiadku wciagal 100 mleka?tak sie zastanawiam od pewnego czasu nad tym bo mlody zjada 2 sloiczki dziennie,kaszke z owocami i wszystko popija mm oczywiscie woda tez jest ale tego nielicze.na wieczor jeszcze cyc.to wyglada jakbysmy glodzili dzieciaka;)oczywiscie mm jest wiecej niz 3 razy ale po obfitym obiadku(125 np zypki jarzynowej)100 mleka?!to normalne?
 
obiadki dla dzieci sa mniej kaloryczne ,niz mleko,to nic dziwnego,że Casperek sobie "dojada",nie najada się samymi warzywkami:).Nawet chyba tak sie robi,że jak obiadek,to krótsza przerwa między posiłkami ,albo np. dodatkowo deserek,bo sam słiczek 120 ml nie wystarcza:).
 
tak sobie tez pomyslalam, bo moja wcieła wczoraj zupke, poszlysmy na spacerek i chwile pospała, ale obudziła sie z takim płaczem :(, ze az jej łzy poszły i zjadła prawie 220 ml szok
 
Miniu, Sarisa mi mówili, ze jak zdjada mniej niz pół słoika to dac jeszcze pół porcji mleka, jak zjada pół słoika i wiecej to już wtedy podawać sok lub wode, żeby sie uczył zjadać wieksze ilości tych zupek a nie trwaktował ch wiecznie jako wstep do mleczka i tak roblismy i tym sposobem doszliśmy teraz do 2 słoików po 190 g dziennie... mało ekonomiczne, ale własnie ugotowałam swoją pierwszą w życiu zupke a przy okazji jabłucho zrobiłam na parze i zobaczymy czy bedzie jadł...
 
Loliszko dzieki. I jesli chodzi o jabłko na parze to moim zdaniem rewelacja moja wcina aż jej się uszy trzęsą, bo jabłko się takie słodkawe robi :).
 
reklama
lolisza, sarisa, jak podajecie te jabłko na parze ? kroicie w jakieś kawałki a potem rozgniatacie ?

ja to jestem "sto lat" za wami, ale cały czas czytam co i jak podajecie, mam nadzieje że jak my wkońcu zaczniemy to już bede mądrzejsza o wasze rady :))) Tylko martwi mnie że Patrykowi już 2 miesiac uczulenie nie schodzi z policzka :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry