reklama

Kącik małego smakosza

reklama
Ja tylko podałam najnowszy schemat.
Od wielu znajomych wiem, że posiłki stałe zaczyna się podawać gdy dziecko ma 3,5miesiąca. Ale to na zasadzie paru łyżeczek, żeby sprawdzić czy uczulenia nie ma.
Ja już sprawdziłam, młody ma za 10dni 4miesiące i już dostaje po pół słoiczka zupki albo owoców. Jednak więcej mu nie wchodzi i ja to szanuję.
Jak kierowałam się schematem z głupiej puszki mleka to moje dziecko się męczyło, jadło dużo za dużo, ulewało i mało przez to nie zeszło z tego świata przez zachłyśnięcie.
Teraz robię wszystko delikatnie i z dystansem.
Całe życie przecież mleka tylko pić nie będzie.
 
u nas w piatek mały kończy 17 tyg. a w poniedziałek ten 4 miesiace i w weekend zamierzam mu dac pierwszy raz utarte jabłko. Akurat u teściów bedziemy a oni maja swoje jabłja z sadu,wiec ekologiczne. A to jabłko to moze byc surowe starte czy to ma byc gotowane, bo nie do konca sie orientuje
 
Dawidowe - a sama tarłaś czy słoiczkowe dawałaś? I pytanie do Madlein (bo Ty chyba słoiczki dajesz) jabłko te słoiczokwe jest surowe czy gotowane?

Ja to bym na poczatek wolała dać takie ekologiczne jabłko od teściów, bo mam pewność że nie ma w tym żadnej chemii ani konserwantów. No i mały i tak pewnie 1-2łyżeczki zje i koniec,wiec chyba szkoda otwierać słoiczek.
 
reklama
A ja dziś dałam małemu kawałek jabłka polizać - najpierw się skrzywił, potem zassał i sobie chwilę possał tak jak butelke i sie krzywił co jakiś czas,aż w końcu wypchnął jezyczkiem z miną mówiącą 'Co to za świństwo??!!.

Coś czuję że ja mu damy tarte z łyżeczki to wszystko będzie lądować poza buzią zanim się łyżeczkę zdąży wyjąc ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry