Ja tylko podałam najnowszy schemat.
Od wielu znajomych wiem, że posiłki stałe zaczyna się podawać gdy dziecko ma 3,5miesiąca. Ale to na zasadzie paru łyżeczek, żeby sprawdzić czy uczulenia nie ma.
Ja już sprawdziłam, młody ma za 10dni 4miesiące i już dostaje po pół słoiczka zupki albo owoców. Jednak więcej mu nie wchodzi i ja to szanuję.
Jak kierowałam się schematem z głupiej puszki mleka to moje dziecko się męczyło, jadło dużo za dużo, ulewało i mało przez to nie zeszło z tego świata przez zachłyśnięcie.
Teraz robię wszystko delikatnie i z dystansem.
Całe życie przecież mleka tylko pić nie będzie.