reklama

Kącik małego smakosza

reklama
NAT niestety nie :baffled: po 6 wyprawa z piesem na spacer plus sklep przy okazji... odkąd "bawię się" w odstawianie Alicji to niestey z samego rana jakieś takie "śniadania" jej musze robić tym bardziej, że moje usilne próby przekabacenia ją na dobrą stronę mocy [czyt. picia mm z jakiegokolwiek naczynia] kończą się jedynie rykiem i pluciem dookoła :crazy:
 
U nas tez jest płacz jak nie dostanie chociaż odrobinkę tego co jemy do ust. Mimo tego że zjadł przed chwilą swój obiad to i jeszcze na nasz ma miejsce w brzuszku. Chociaż powiem Wam że cieszy mnie to jego zainteresowanie jedzeniem, lubię mu dawać kawałki owoców albo warzyw na talerz i sobie je bierze do buzi, chociaż te sprzątanie po jedzeniu nie jest takie fajne:-).

Na jaki okres czasu u Was wystarczy poranna butla? Bo u nas godzinka albo ponad godzinka i trzeba zrobić mu porządne śniadanie.:-)
 
mala mój jadł butlę 6:30 i na razie nic więcej od tej pory. Dam mu przed drzemką znowu mleko (bo na razie ma dietę eliminacyjną), ale on by sam się nie domagał długo, bo kiedyś poszedł spać i jak wstał o 12 to dopiero dostał obiad, ale też jakoś bez szału
 
makuc próbowałaś urozmaicić mm -jako kakao, albo koktajl owocowy u nas tak misiek sie przekonal, fakt pije 50 mm ale pije już nawet normalne i własnie przechodzmi z babilonu na bebiko
 
MARGERRITA :* dziękuję. z kakaem próbowałam, natomiast te owoce mogą być strzałem w 10! :happy: jutro spróbuję, bo nie ukrywam, że takie poranne robienie śniadania jest dla mnie czynnością conajmniej wykańczającą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry