reklama

Kącik małego smakosza

Nat mi tez się wydaje ze po paczku jednak maja one dużo składników które mogą uczulac mleko dozdze...
Mój Kubuś czasem je pa udali szczególnie w aucie ale bez soli maku czy innych polepszaczy
 
reklama
Nasze dziecko się bardzo przyzwyczaiło do porannej butli, tak że jak dziś mąż chciał zrobić mu śniadanko jak wstał to odmówił jedzenia, a jak zobaczył mleko to rzucał się na nie. Tyle że on przyzwyczajony też do tego że musi je pić w łóżeczku na leżąco , a tata posadził go w krzesełku heh i nie chciał pić :rofl2:

Ja dzisiaj zgapiłam pomysł na zupę od alicji a mianowicie krupnik ugotowałam, chyba smakowało dziecku bo jadło.:happy:
 
mała mi to sie bardzo ciesze :-) może Łukaszek by Isie do mleka przekonał :-p ?

hmm...jutro pastę rybną zrobie...

a wczoraj małż dorwał sie do oreo, mała go wyczaiła i było "am daj, am daj" :-D ale mój dziec jednak sie w mamusie wdał i woli czekolade od innych słodyczy, bo wzięła ciacho, srpóbowała, skrzywiła sie, pomymłała je w rączkach, zaniosła do szuflady, wrzuciła pokruszone ciastko i zamknęła. To była moja szuflada ze skarpetkami :-D
 
Elusia wiem, że w pączku różne rzeczy mogły mu nie podpasować, jednak on ma na pewno skazę białkową, więc już samo to powinno mi kazać zabrać mu tego pączka...
Jestem nierozsądna i tyle:eek:
 
U nas butla rano i wieczorem obowiązkowo musi być bo inaczej awantura ;-) i tak samo jak u małej mi je sobie sam leżąc w łóżeczku :tak:

nat, nie zadręczaj się, nie ustrzeżemy naszych dzieciaczków przed wszystkim :sorry: Ja ostatnio dałam maciupeńki kawałek pomarańczy Patrykowi, mimo że to silny alergen, ale tak mi jęczał jak obierałam te pomarańcze że nie wytrzymałam :rolleyes2: i tak jest ciągle wysypany, raz mniej raz więcej :-(
 
Roxannka wiem i wiesz co Ci powiem? Prawie się popłakałam dzisiaj jak sobie zdałam sprawę, że może być tak, że on będzie miał na coś ochotę, inne dzieci będą jadły, a jemu będę musiała zabronić... no wiem, że jestem głupia :-(
 
reklama
nat, ja też o tym czasem myśle :-( ale wiem że to nie jest koniec świata że dziecko czegoś nie może zjeść, osobiście znam kilka przypadków że dzieci się bardzo do tego przyzwyczajają a potem nawet same mówią że tego im nie wolno jak ktoś je np częstuje :tak: A po drugie często z alergii się wyrasta więc bądźmy dobrej myśli :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry