reklama

Kącik małego smakosza

to moja wczoraj

6.00 mleko modyfikowane 260 ml

9.00 jajko na twardo + plaster szynki + duży pomidor + cebula

12.00 jak wstanie zjada mały serek truskawkowy

14.00 kotlet z kurczaka + frytki pieczone w piekarniku + duży ogórek taki do kiszenia. (ogórka zjadła, kotleta pół a frytki podziubała

16.00 jakies owoce

18.00 260 ml mleka mm

To jest jeden z dni że zjadła bardzo dużo :tak: bo normalnie to tego połowę.:crazy:

dużo pije kompocików, soków rozpuszczanych tak aby zabarwiło wodę bo samej to nie wypije. Słodycze różnie głównie paluszki bez soli, chrupki ale czasami bo nie chce, chyba żelki i mamby ale to nie mam codziennie na nasze szczęście.
 
reklama
She

Kuba je normalnie o 7 mleko teraz tak o 8.30 bo spi dluzej
o 10.30 sniadanie dzis np kanapke ze schabem i ogorka malosolnego ktore uwielbia zreszta
o 13 obiad to o my
0 16 je podwieczorek owoce jogurty owsianke
o 20 wcina mleko i idzie lulu
 
Oliwia zjada oczywiście wtedy kiedy jest w domu
około 5-6 mleko 240 ml
około 9 śniadanie - kanapki/ kasza/parówki/ płatki na mm
około 12-13 zupa
około 16 -drugie danie ale rzadko, czasami dzióbnie, więc daję jej jakiś owoc
około 19 zjada kolację kanapki/ kasza/parówki/ płatki na mm lub samo mm 240 ml.
 
To mój dzisiaj zjadł:

-płatki kukurydziane z mlekiem zwykłym (około 250 ml)
-1,5 parówki (berlinki) z ketchupem + kromka chleba z masłem + pół pomidora + kubek herbaty
-zupa pieczarkowa (około 300 ml)
-drugie danie 4 małe ziemniaki + 2 jajka sadzone + kilka łyków maślanki
-banan, 2 kiwi, nektarynka, kilka poziomek
-bułka kajzerka z szynką + herbata

w między czasie kilka chrupek bingo, 3 kostki czekolady. Dzisiaj oprócz herbaty wypił jeden kubek soku jabłkowego i chyba ze dwa kubki wody żywiec zdrój smakołyk jabłkowej
 
Léane np wczoraj:
- snaidanie: 240 mleko z kakao i zbozami (cos à la kaszka)
-soczek, woda
na obiad: kawalek peiczonego kurczaka, purée z ziemniaczkow i cukinii jedzone zp alczem dokad w tluszczyku od kurczaka nei plywalo, jogurt naturalny i malutki jogurcik owocowy
- podwieczorek: sloiczek owocowy, maly jogurcik
-kolacja: 1.5 parowki dorobiowej, makaron, po kolacji jogurt naturalny i maly jogurcik

dzisiaj: rano: butla jak zawsze
poludnie: talerz zielonej fasolki przyprawioenj pietrzuszka i czosnkiem ( dla mnei to bleeeeee a ona lubi wiec maz jej robi),stek cielecy paneirowany, jogurt naturalny i maly jogurcik
podwieczorek: ciastko zbozowe z czekoladowym nadzieniem i sloiczek owocow
kolacja: jajecznica z 2 jajek (zjadla polowe) i 1.5 parowki wieprzowej, po kapieli: jourt i jogurcik maly

do picia: wiadro wody niegazowanej, soczku pol kartonika:)
 
to i ja dodam ;-)
6:00 płatki owsiane
9:00 jogurt albo serek albo parówka albo jajecznica
12:00 zupka
15:00 spagetti, albo ziemniaki z mieskiem albo ryz z mieskiem, albo kasza z gulaszem jakieś drugie danie
18:00 kiesiel z jabłkiem albo budyń albo owoce
20:00 kasza manna
20:30 spanko
 
Nasz jadłospis jest bardzo rózny, w zależności od dnia, czy siedzimy w domu czy jestesmy w rozjazdach, no i sprawa inaczej wygląda jak Ptysiek jest cały dzień w żłobku, ale takie przykładowe domowe menu to

ok 6-7 mleczko
ok 9-10 jakaś "buba" (tak mówi na bułke ;-)) czasem z parówką (nie dajemy codziennie a lubi więc czasem i dwie wsunie :-p) do tego pomidorek bo ogórkiem gardzi, no chyba że małosolny, to zje :-)

potem przekąski, czasem banan

13 przed lub po drzemce dostaje jeszcze mleczko np. płatkami kukurydzianymi

ok 16 obiad, róznie albo z nami ziemniaczki, marcheweczka czy inne warzywko i troche mięska, albo zupki które mu sama gotuje i mamy z zamrażarce na kryzysowe sytuacje ;-) na ogół kalafiorowa lub brokułowa.

znowu jakieś przekąski, czasem banan

20-21 mleczko do spania

W międzyczasie pije wode, słabą herbatke lub rozcieńczony soczek, chociaż ostatnio zasmakował w wodach smakowych.


Jeśli chodzi o słodycze to Patryk praktycznie ich nie jada, jedynie wcina jako przekąski chrupki kukurydziane, których chyba juz ma dość bo czasem na ich widok odwraca głowe :-D;-), biszkopty (to może jeść tonami :dry:) i od czasu do czasu chrupaczki ryżowe i to właściwie tyle ze "słodyczy". Nie zna smaku czekolady ani żadnych lizaków, żelków czy innych słodkości :no: W głównej mierze ze względu na alergie, ale też nie chciałam żeby od małego zasmakował w słodyczach bo cukier jest uzależniający, niestety...


Generalnie nie mamy problemu z jedzeniem, a raczej musimy czasem go stopować bo by mu się buzia nie zamykała, tylko "mniam mniam" i "mniam mniam" :ninja2:;-)
 
makuc - Pawel ketchupu probowal ze 2 razy, ale bez szalu, wiec nie pomoge za bardzo. Dostal wtedy Pudliszki.


she - szczawiowa zawiera szczawiany (jak sama nazwa wskazuje), a one wyplukuja z organizmu wapn. Dlatego pytalam, czy ktors zdecydowala sie juz podac szczawiowa swojemu maluchowi. Dodam, ze taka szczawiowa dla dziecka nalezy obficie zaprawic smietana, albo jogurtem naturalnym i dodac jajko, zeby zneutralizowac dzialanie zupy.

A jesli chodzi o jadlospis Pawla, to wyglada to mniej wiecej tak:
Po przebudzeniu- 180 mleka
2-3 godziny pozniej - manna/jajecznica na pomidorze/omlet z dzemem
Do drzemki czasem jakis owoc albo brioszka (mleczna buleczka)
Przed drzemka mleko 210 ml
Po drzemce, mniej wiecej 4 godziny po mleku - obiad - jakas zupa,ale gesta + troche owocow
Jak tata wraca z pracy, to zasiada z tata i cos mu z talerza zje (troche kotleta,ziemniaka itp).
Godzine przed snem serek waniliowy (ulubiony)
Do snu 240-320 mleka, w zaleznosci od dnia
 
reklama
ONESMILE wiesz, że nie miałam pojęcia, że zupa szczawiowa ma takie "właściwości" :confused: Z tym, że ja nawet nigdy takiej na talerzu nie miałam, więc może stąd ta niewiedza :cool:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry