ustinja
Październikowe mamy '08
A ja się mogę pochwalić. Pewnie dla Was to żadne osiągniecie ale Alicja na reszcie załapała że na śnadanko można zjeść pół bułeczki z szyneczką a nie jakąś papkę kaszkową czy słoikową.Co prawda śniadanie trwa teraz ok 25 min ale i tak się cieszę. Tak więc wykończamy zapasy i może teraz troszkę wiecej pieniążków bedzie zostawać w portfelu :-)



Oczywiście są dni kiedy potrafi nic nie jeść i tylko pić ale pozwalam mu na to bo wiem że jak mu się okres niejadka skończy to nadrobi zaległości z nadwyżką :-) U nas w domu jedzenie trzeba przed dzieckiem chować 