reklama

Karmienie maluszkow

reklama
Małe głodomorki z naszych dzieciaków :)
A moja w dalszym ciągu bardziej jest za owocami... Daje obiadek to zje a po pewnym czasie albo już zaczyna pluć (robi takie brrrrrrrrr i wiadomo gdzie ląduje to co ma w buzi ;) ), albo nie otwiera buźki. Ale jak tylko wyciągnę słoiczek z owocami to by i 2 zjadła :)
 
Mam pytanko, ile teraz jedzą wasze maluchy?

U nas jest to tak, że na dobę jest 5 posiłków mlecznych, w tym 2 zagęszczone kaszką bądź kleikiem kukurydzianym - jedzone z butelki, posiłki mleczne to około 650-750 ml na dobę, do tego jedzenie słoiczkowe obiadek ten mały 130 gr oraz deserek ten mały 130 gr.
 
u mnie sdą rano około 9:30 owocki, potem przed spoacerem cyc, po spacerze jest mały obiadek, później przed drzemką cyc i już w sumie do kąpieli cyc. Po kąpieli jest kaszka i cyc.
Niestety już od kilku dni mój Łukasz nic poza piersią nie chce jeść. Czasami uda mi się dać mu kilka łyżeczek owocó. Pewnie przez ząbki jesdt bunt na jedzonko, na szczęście mleczko je.

Koriander-= jestem pod wrazeniem, że lili tak pięknie sobie radzi z jedzonkiem, mój jak poczuje grudki to płacz ogromny.
 
U nas jest tak:
ok 6:30 - butla 150ml
ok 9:30 - butla 120 ml (drzemka)
ok 11 - obiadek (mały słoiczek) + deserek (mały słoiczek) - (spanie ok 2-2:30 godz)
po spaniu o ok 14 albo butla 100ml albo jeszcze deserek :)
o ok 17 - butla
ok 18:30 - kaszka manna z sokiem lub inna smakowa kaszka
między 19:00 - 19:30 - kąpiel i po kąpaniu zjada 150 - 180 ml mleka i spać

W nocy różnie jak sie obudzi to je ok 120-150ml.

Oczywiście plan jest modyfikowany jak np. jedziemy do babci :)
Wtedy obiadek jest o ok 12-13 i potem deserek.
 
Ja sprobowalam z ugotowana marchewka i z kawalkiem gruszki i za kazdym razem Lila odgryzala taki wielki kawal ze myslalam ze ja bede musiala reanimowac tak sie ksztusila.. pfff na razie sobie odpuszcze moze za 2 tyg jak sobie pocwiczy na chrupkach i skorkach od chleba :sorry:

zyraffka u mnie tez nie ma dluzszej niz 3godz
 
reklama
Poradźcie mi co zrobić aby ta moja upartuszka zaczęła jeść coś poza mleczkiem??
Gotowe zupki nie, warzywka nie, owoce nie, kaszka z owocami nie...
Gotowane domowe zupki też nie.. Wczoraj troszkę kaszki sinlak z butelki zjadła ale dziś nawet o tym nie było mowy..:(
A jakiś miesiąc temu jak jej wprowadzałam dodatkowe jedzonko to tak pięknie jadła, a potem jej się zmieniało, coraz mniej, mniej a teraz to jak widzi łyżeczkę to wargi mocno zaciska byleby tylko nie otworzyć buźki..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry