u mnie sdą rano około 9:30 owocki, potem przed spoacerem cyc, po spacerze jest mały obiadek, później przed drzemką cyc i już w sumie do kąpieli cyc. Po kąpieli jest kaszka i cyc.
Niestety już od kilku dni mój Łukasz nic poza piersią nie chce jeść. Czasami uda mi się dać mu kilka łyżeczek owocó. Pewnie przez ząbki jesdt bunt na jedzonko, na szczęście mleczko je.
Koriander-= jestem pod wrazeniem, że lili tak pięknie sobie radzi z jedzonkiem, mój jak poczuje grudki to płacz ogromny.