reklama

Karmienie maluszkow

Klementinka, dzięki. Helenka zrobiła dziś paskudną kupę...zielono pomarańczową :-( Ma też większe gazy odkąd je tę marchewkę. Może spróbuję najpierw z kleikiem, albo kaszką...już sama nie wiem. Spróbuję pogadac jutro z pediatrą przy okazji szczepienia.
 
reklama
A u nas znów nici ze szcepienia...w 3 dniu karmieniu marchewką wyszły czerwone plamki na policzkach :-( Poza tym Helenkę chyba bolał brzuszek, bo od tych 3 dni spi niespokojnie i puszcza więcej gazów... Nie wiem co teraz...Lekarka kazała odstawić marchew, podać jabłko, ale i tak kupy mamy luźne więc póki co nie podam, bo jabłko rozluźnia stolce...Zastanawiam się nad kaszką mleczno-ryżową...
 
U nas juz brokół własnej roboty zjedzony:-) Oskar szczęśliwy i najedzony:-D a i 3 słoiczki zawekowane:-)

Ania. - nie wiem co doradzić - na szczęście oskar spokojnie przeszedł wprowadzanie pokarmów, może faktycznie sprój jeszcze z kaszką - my zaczelismy od 30ml i nic się nie działo
 
reklama
A powiedzcie mi proszę czy jeśli karmię piersią i zacznę podawać kleiki czy kaszki, które się przygotowuje na mleku, muszę najpierw dobrać odpowiednie dla mojego dziecka mleko modyfikowane?? /Od razu zaznaczam, że nie dam rady ściągnąć tyle swojego mleczka, żeby przygotować na nim posiłek./ Czy wtedy lepiej stosować kaszki mleczne robione na wodzie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry