Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a kaszki po 6mcu zycia sie wlacza a przy sztucznym mleku od 4tego
zjem tylko jak maly uśnie i go przechytrze 
(i wlasnie dzis w nocy znow byl bol brzuszka - ale nie wiem czy z przejedzenia czy nie...w sumie maly wcale bakow nie puszcza co jest dla mnie dziwne).....a mam nie karmic dluzej niz pol godz. - bo piers ma sie kojarzyc z jedzeniem a nie z zabawa....No i troche mi jeszcze trudno stwierdzic kiedy on jest najedzony, bo ciagnac przestaje, ale dalej zachowuje sie jakby nie jadl.....
- dr kazala sprobowac przez nakladki karmic...Faktycznie nie boli, tylko maly przez nie jakos nierownomiernie sciaga mleko i po zewnetrznej stronie robia sie zastoje
....wiec dzis probuje znow bez...
Nie karmie na lezaco nawet w nocy, odkladam do lozeczka jak nie ciagnie, wstaje nawet kilkanascie razy co pare minut, ale nie biore do swojego lozka (przez co dzis spalam w sumie moze 3 godz.) - uspokajam, daje smoczka. Niestety wiem, ze jak sie dziecko przyzwyczai to odzwyczaic jest bardzo ciezko 

ale zaraz się krew pokazała na jeden piersi więc i tak tylko z niej ściągałam pokarm i wylewałam by z krwią nie pił mleczka. Został tylko jeden cyś z małą ilością mleka, mały nie lubił z niego ciągnąc. Musiałam dokarmiac mieszanką. No i nawet z tych nakładek nie skorzystałam. Po wyleczeniu cysia (ok 1 - 2 dni - bepanthen jest rewelacyjny) już nie bolało więc mały doi i nadal mu mało. Staram trzymac go tylko na moim mleczku ale czasami się nie da