reklama

Karmienie naszych maluszkow

W szostym tyg. było 850g od wagi jaka miał po wyjsciu ze szpitala - 3700. Niby mało ale w 3 tygodniu miał spadek do 3640, przez całodzienne ulewanie dosłownie wszystkiego co zjadł. Teraz wazy ok. 4550 wiec w 3 tygodnie przybrał prawie 900g. A Witus ile juz przybrał bo patrzyłam na fotki i stwierdzam , ze wyglada zdrowo. Swoja droga wykpany tatus ;)
 
reklama
K@siu moj niuniek przy wyjsciu ze szpitala mial 3250gr i po miesiacu wazyl 4230gr.Teraz minely 2 tygodnie i wazy chyba mniej wiecej 4600 (jak go zwazylam porzadnie to wychodzi okolo 400gr przez 2 tyg a nie jak przedtem pisalam)
Co do ulewania to tez mu sie czasem zdarza dosc sporo ulac, mimo noszenia w pionie i obchodzenia sie jak z jajkiem po karmieniu ::) :P
 
Dziewczyny muszę się pochwalić!

Laktacja rozkręciła mi się rewelacyjnie!!! Już wogóle nie mamy problemów z karmieniem i Adaś jest grzeczniutki w ciągu dnia chociaż wciąż i nadal nie sypia... ale teraz np. śmieje się do różowego hipcia w swoim wózeczku :laugh: Ta kiedyś chora pierś już produkuje tyle samo co zdrowa. Cieszę się ogromnie bo Adas rośnie w oczach ::)
 
U mnie tez juz prawie o.K. tylko nadal karmie na dwa cycki i nie wiem jak to zmienic ::) poza tym moj Witek dosyc czesto ulewa, mimo odbekiwania i noszenia na rekach w pionie.Nie sa to zwykle duze ilosci ale jest to klopotliwe bo zdarza sie nawet godzine po karmieniu.Nie wiem co z tym zrobic, mowilam pani dr. ale sie nie przejela.Najchetniej dawalabym debridat ale nie mam skad zalatwic bo tesciowa (pielegniarka)niby moze zalatwic ale gadala z jakims pediatra , ktory jej odradzil :P :(
 
Hej hej..mamy nowy komputer :laugh: :laugh: :laugh: i nareszcie nie jestem odcieta od swiata i od Was ::)

U mnie podobnie - mialam zawsze wrazenie ze za malo mleka produkuje i odciagalam zeby widziec ze mala przynajmniej raz dziennie je normalnie. Teraz wszystko sie uregulowalo i nawet przestalam odciagac...malej mijaja chyba kolki (odpukac odstukac) i je nareszcie mniej wiecej regularnie a nie tak jak wczesniej kiedy wisiala przy cycu nie bo byla glodna ale tylko dlatego ze musiala sie uspokoic.

Miejmy nadzieje ze faza kolek i karmienia non stop skonczy sie nam szybko ;D

A co do wagi to Julinek do kolosow tez nie nalezy, urodzila sie z waga 3410 ale wychodzilismy ze szpitala po zoltaczce z 3090. 15 sierpnia na pierwszej wizycie u lekarza wazyla 3800 i pani doktor lekko sugerowala dokarmianie, ale sie postawilam i nie dokarmiam (mam tylko probki w domu tak na wszelki wypasek), pokarmilam przez tydzien z piersi i z butelki z tego co mi sie udalo odciagnac i wczoraj wazylam mala na naszej wadze i jest juz 4500, czyli plus 700 g. przez dwa tygodnie ::) Matka sie cieszy jak glupia choc trudnosci z podnoszeniem do pionu coraz wieksze :-[
 
Czy mogłybyście polecić mi butelke którą mogłabym podawać małej mleczko lub herbatke?
Kupiliśy NUKa 0-6 m ale kiedy podaje jej herbatke to krztusi się bardzo, az mnie strach oblazl :( Za kazdym razem to samo i nie wiem juz czy to nie umiejestnosc picia z butelki, czy za duza dziurka?

Mam wrażenie ze butelka ta ma za dużą dziurkę skoro jest zarowno dla noworodków jak i maluszków 6cio miesiecznych.

Prosze napiszcie jakie butelki się sprawdzają!!

d.
 
reklama
Reamonn ja mam zwykle szklane butelki NUK na zwykle smoczki z ta roznica ze do herbatki sa inne smoki niz do mleczka! Bardzo sobie chwale! Mam tez plastikowa buteleczke od Nuk i tez jest w porzadeczku i jakos nawet slabiej leci herbatka przez nia bo moj maly sie przy tej buteleczce meczy! Moze to faktycznie jeszcze nieumiejetnosc picia z flaszkio przez twoje dzieciatko!!! Cierpliwosci albo poszukaj innego smoka, mopze bedzie pasowal!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry