reklama

Karmienie piersia

reklama
Wiecie co, miałam ostatnio spotkanie rodzinne i moja cioteczna siostra (257 lat, mama 2 dziewczynek) i jej mama zaczęły mi truć jak to źle że ja tak długo karmię :/. Że mój pokarm już dla dziecka nie ma żadnej wartości, a potem jej nie odzwyczaję i że trzeba na siłę butelkę ze smokiem. Moja mama gorąco im przyklasnęła :/.
Wy też macie takie "anty" nastawienie w najbliższym otoczeniu ?
 
Wiecie co, miałam ostatnio spotkanie rodzinne i moja cioteczna siostra (257 lat, mama 2 dziewczynek) i jej mama zaczęły mi truć jak to źle że ja tak długo karmię :/. Że mój pokarm już dla dziecka nie ma żadnej wartości, a potem jej nie odzwyczaję i że trzeba na siłę butelkę ze smokiem. Moja mama gorąco im przyklasnęła :/.
Wy też macie takie "anty" nastawienie w najbliższym otoczeniu ?
tak, moze nie w najbliższej rodzinie, bo się boją ale na ulicy, w przychodni, ciągle ludzi zwracają mi uwagę, ze powinnam butle dawać
No dzisiaj to mnie tak pogryzł, ze sama bym chętnie te butelke dała
 
Cleo, a może maść Maltan, nie jest droga, na szkole rodzenie położna polecała ją na ten pierwszy okres karmienia, maść przyspiesza gojenie ran, no chyba, ze Ty chcesz coś przeciwbólowego..............
 
Ostatnia edycja:
Wiecie co, miałam ostatnio spotkanie rodzinne i moja cioteczna siostra (257 lat, mama 2 dziewczynek) i jej mama zaczęły mi truć jak to źle że ja tak długo karmię :/. Że mój pokarm już dla dziecka nie ma żadnej wartości, a potem jej nie odzwyczaję i że trzeba na siłę butelkę ze smokiem. Moja mama gorąco im przyklasnęła :/.
Wy też macie takie "anty" nastawienie w najbliższym otoczeniu ?

Kochana, u mnie odwrotnie, wszyscy mnie wspieraja i rodzina i znajomi, kolezanki, ktore przestaly wczesniej karmic podziwiaja:) Lekarze tez przyklaskuja, ze to dobrze dla dziecka. Pokarm jest wazy m.in. daje dziecku przeciwciala, ktore pozwalaja walczyc z chorobami (uniknelismy anginy i ospy dzieki karmieniu), i cos w tym jest, bo mala od urodzenia byla tylko raz (odpukac) przeziebiona (miala wtedy 3 m-ce). Nigdy nie dostawala antybiotykow.
Ja bym chciala skonczyc sama z siebie, bo chce za kilka m- cy wrocic do pracy, a teraz mala nie poradzilaby sobie beze mnie, usypia wciaz tylko na cycu, czasem ma dni, ze nie chce nic poza cycem... No a ja tez nie moge sie budzic kilka razy w nocy jak mialabym rano wstac do pracy.
Nie sluchaj innych, kazda kobieta powinna zakonczyc karmienie jak jest sama gotowa i dziecko gotowe, jak bedziesz czula.

tak, moze nie w najbliższej rodzinie, bo się boją ale na ulicy, w przychodni, ciągle ludzi zwracają mi uwagę, ze powinnam butle dawać
No dzisiaj to mnie tak pogryzł, ze sama bym chętnie te butelke dała

O jaaa, jakby mi ktos zwrocil uwage na ulicy czy w przychodni to chyba bym wiazke puscila... mama czy siostra moga ci powiedziec co mysla, ale obcy ludzie?
 
reklama
Eli też cały czas na cycu i jak dotąd tylko raz załapała małe przeziebienie i to wtedy kiedy ja byłam chora, też nie dostawała żadnych antybiotyków

Ja nie wiem skąd się biorą ludzie, którzy komentują co matka ma robić, uważam za słuszne zwrócenie uwagi, jak matka jest agresywna wobec dziecka, ale kurcze, jak karmi piersią.............................
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry