reklama

Karmienie

aha czyli spokojnie moge z tym chlebkiem, bo troche sie balam, ze moze za wczesnie

Lepi to nic innego nie przychodzi mo do glowy, jak to, ze twoj cycus smakuje jej lepiej niz sylikonowy smokal. a moze wlasnie szkopoltkwi w smoczku? Ja nie mialam problemu z butla, bo od poczatku jak karmilam cycem to przez kapturki z Aventu i butle ze smokiem tez mam z Aventu i smokal ma praktycznie taki sam ksztalt jak nakladka, wiec Oskarek od razu zassal elegancko. Widzialam, ze Nuk ma bardzo fajne szerokie smoki jak taka mini piers ;-)
 
reklama
Jak nie idzie smokiem pójdzie łyżeczką. Wystarczy mleko zagęścić kaszką ryżową i można wyjść z domu. Kaszka nie smakuje? Dodać do niej jabłko, banana, morelę, brzoskwinię, w końcu coś zasmakuje. Nie kaszka to zupka.

Ja w ogóle nie używam butli i nie będę. Purchaw zaciągnęła profesjonalnie łyk wody z mojego kubka, znaczy mogą ;-) Łyżeczką je tak, że otwiera buzię zanim nałożę kolejną porcję i czeka na dostawę :-) Ale nie podałam ani razu butli (tylko dwa dni gdy była noworodkiem).
 
a ja melduje,ze moj Darus jest po pierwszej probie jabluszka:-) troche sie krzywil, nawet Go oczepalo;-) ale zjadl dwie lyzeczki i nic nie wypluł:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hope, a pamiętam jak mówiłaś, że Jagodzia dostanie coś więcej jak skończy 6 msc:-D


mój Mały gardzi kaszkami, ale za to uwielbia kleik ryżowy+owoce:tak:
dziś kupiłam sinlac i zjadł wszystko:szok:
a było zrobione ze 125 ml wody:sorry2:

a dzisiaj dałam Mu jeszcze wafelka ryżowego z hippa, fakt są po 7 msc, ale dawałam Mu po kawałeczku i nieźle mymlał:-D a jak dostał na chwilkę do rączki, to dopiero była radocha:-p

któregoś razu ugotowałam warzywka z gołąbkiem, oj to dopiero Mu smakowało:tak:

a 2 tygodnie temu dostał winogron z jabłkiem i strasznie Go uczuliło- już po 2 godzinach dostał takiej wysypki, że szok (byliśmy na zastrzyku odczulającym czy jak to się tam zwie)
 
Ostatnia edycja:
Moja córcia podobnie jak Jagodzia nie używa butli. To znaczy użyłam< a właściwie tatuś użył, jak ja musiałam do banku pojechać> tylko raz i miałam potem takie histerie przy cycu, że stanowczo butli podziękowałam. I mam nadzieję, że całkowicie uda mi się ominąć etap butli. Wracam w listopadzie do pracy więc planuje przed wyjściem do pracy cyc, potem jak mnie nie będzie to kaszka podawana łyżeczką, jakiś deserek jakiś obiadek i na 15 będę w domu więc znów cycuś i mam nadzieję, że jakoś się uda.
Jestem po cc i 4 dni walczyłam o pokarm i małą w szpitalu karmili strzykawką przez te 4 dni.
 
Kurde a ja się pokusiłam i kupiłam wczoraj soczek bananowo winogronowy.. Ogólnie sama mam ochotę na winogronka. ostatnio takie ładne w warzywniaku widziałam. No to teraz to się wstrzymam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry