reklama

Karmienie

Salsera no nie wiem, czy mądrzejsza :-D Serce matki za słabe, sama powiedz, jak odebrać maleństwu radość bycia przy piersi, gdy tak głaszcze mamę rączką, mruży oczka i jest prze szczęśliwe :-D

Tak szczerze, żeby czerpać z karmienia pełną radość, trzeba przestać się spieszyć i myśleć o tym co jeszcze zostało do zrobienia. Te parę minut co kilka godzin to jest sam na sam z małym człowieczkiem, dobrze jest ten czas dobrze wykorzystać. Popatrzeć sobie w oczy, pogłaskać po główce, przytulić mocno, nie myśleć o doopie marynie.
 
reklama
Igorek dostał wczoraj marcheweczkę na spróbowanie...oto jak mu smakowała

marchew 005.jpgmarchew 002.jpg
 
Hope - mądrzejsza w sensie że nie pozwolę mu wisieć na cycu po 2 godziny bez przerwy jak to miało miejsce na początku z Mikołajem bo głupia myślałam że faktycznie tyle je.
Jolek - minkę ma Igorek super :)
 
Joluś ale mały degustator jabłuszko już było teraz marcheweczka, co mu bardziej zasmakowało???
Salsera dobrze ze synuś kocha mamy mleczko, zuch Mikołajek nie daj się kolego odstawić. Niktóre dzieci potrzebuja powisiec na cycku, mój najmłodszy "egzeplasz" jest najbardziej "cyckowy", dziewczynki się najadały i dziękuję a on potrafi wisieć dźiumlać se a w nocy to już czasami przegina najlepiej jak by całą noc wisoał:-), bo jak go "odłączę" to potrafi sie wybudzic i rzucac jak jakaś mała rybka:-)
 
Paula jabłuszko już pierwszego dnia mu zasmakowało,marchewka wczoraj była bleee nawet widać na fotce jak głowę odwracał. Dzisiaj już wcinał ze smakiem a jaką radochę miał :)
Marcheweczka 20.08.jpgMarcheweczka 20.08.11.jpg
 
Ostatnia edycja:
Super Igorek , dobrze, ze chociaż jabłuszko było pyyyycha :-)
Salsera przez pierwsze dwa m-ce moja młoda też non stop na cycku wisiała , bywało, że i po 2 godziny tak jak Ty mówisz zrobiła sobie przerwę na 15 minut i znów cycjan :-)I też nie wierzę piosence, że ona jadła non stop. Teraz jest już lepiej bo zje i finito .
W ogóle u nas teraz odpukać z karmieniem bardzo się poprawiło, przeczekałam , nie poddałam się i udało się. Już nie ma nerwów, płaczu, nawet jak już na końcu słabo leci to młoda delikatnie kwęka wtedy zmieniamy cyca i szafa gra :-) I widać, że dzieć happy bo najedzona:tak:
 
reklama
Jolek zobaczysz inne słoiczki, paskudztwo, bez smaku, bez soli i przypraw, fuj. Ale tak trzeba, dzieci najpierw muszą zapoznać się z prawdziwym smakiem potraw, warzyw i owoców, dopiero po wielu miesiącach można zacząć doprawiać. To bardzo ważne w żywieniu.

Basiek miło się czyta takie wiadomości :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry