reklama

Karmienie

Moja mała na początku jadła szybko, łapczywie, po 5 minutach najedzona i zadowolona puszczała pierś. Teraz jest gorzej. Je dłużej, bo więcej, i chce sobie poleżeć z cycusiem w buzi, niby, że pije, ale widzę, że nie łyka, a jak jej zabiorę, to płacz...
Ale to jeszcze nic. Paskuda mała prawie zawsze mnie gryzie i ciągnie, bo akurat "idzie" kupa i ją denerwuje, albo powietrze jej przeszkadza w trakcie jedzenia i muszę ją odbić... a boli to strasznie:sorry2:w takich momentach mam dosyć karmienia. Poza tym ostatnio znów boli mnie strasznie jeden sutek na początku karmienia, normalnie masakra, jak na początku - nie wiem od czego... No i żeby tego mojego marudzenia było mało, to jeszcze dodam, że od czasu do czasu jak mi nachodzi pokarm do jednej z piersi, to boli mnie niesamowicie, aż rwie:-(raz nawet wzięłam Apap, bo nie mogłam już wyrobić (w nocy spać nie idzie, kujący ból). Ale jak nic nie boli i mała pije spokojnie, to tak jak pisze Hope, wzroku nie moge oderwać od mojego kociaczka:-)
 
reklama
Dziewczyny, a co mam rozumiec przez to, ze Filip kapany i karmiony kolo godz. 20, usypial i spal mi do 2-3 w nocy, a od okolo 10 dni normalnie oczadzial, budzi sie co 3godz. do 1 w nocy, a potem to juz nawet co godzine, dwie... Masakiera!
Przy tym wypije jednego cyca i usypia smacznie u boku Mamusi, obudze sie po 30 min. odloze banke do kolyski, a banka za godzine jest gotowa znowu pic, a przynajmniej byc pod moja kolderka...
Litosci! W ogole sie nie wysypiam :(
 
Bubbles - to znaczy ze nie jesteś sama :) Mój klops cały czas pięknie spał w nocy od 23 do 6 z jedną pobudką na mleko, a teraz jest masakra bo budzi się 2 razy, a potem nie chce łobuz wcale zasnąć.
Czekamy aż będzie miał 4 miesiące to spróbujemy wprowadzić kaszkę na kolację żeby dłużej w brzuszku była.
 
Takie zmiany w karmieniu są normalne, nie świadczą o gorszej jakości mleka, mleko wciąż jest takie samo, tylko dziecko się zmienia, rośnie, rozwija, zmieniają się jego potrzeby. Pamiętam gdy Zuza miała 6 miesięcy wstawała na cyca co godzinę od 22 do 6 rano. Trwało to jakiś czas, jak wszystkie nowości u dzieci.

Generalnie nastawcie się dziewczyny, że nie pośpicie porządnie przez najbliższe trzy do pięciu lat, starsze i najedzone dzieci wcale nie śpią dłużej i mocniej. Oczywiście zdarzają się wyjątki ale lepiej się miło rozczarować niż być zdziwionym ;-) Gdy skończy się ciągłe cycowanie, zaczną się senne koszmary, chodzenie nocne, krzyki, sikanie, picie i tysiąc innych powodów dla których dzieci w nocy wstają.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry