reklama

Karmimy...

AsiaM jak karmilam mala co 3h(miala bolesne baczki ale kupalka brak) to tak po 1-1,5h podawalam wode, mala wypijala ok 20 czasem 30mlmax( jak cieplo na dworze).Po ok.2razach byla kupcia.Powodzenia
 
reklama
my zaczynami od jabłka więc soczek już był da się wypić ale mocno rozcieńczony ale za to deser jabłkowy pycha przy pierwszej łyżeczce mały szok co to jest i jakieś dziwne ale przy następnych to Zuzia jadła aż się uszu trzęsły Bałam się żeby nie dać za dużo i musiałam skończyć karmienie trochę była niezadowolona :baffled:

Ile takiego deserku mogę jej podawać???
 
Kurcze a tu nowości pokarmowe na całego:tak::tak:...
Ja jeszcze nic nie dawałam Tosi:confused:... myślałam, że to dopiero od 5-6 m-ca. A tu już :szok:. Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać kiedy będę mogła zaserwować Tosi coś nowego :tak::tak::tak:.
A powiedzcie mi kupujecie w słoiczku jakieś warzywka czy same robicie? Jeśli kupujecie to jakiej firmy?
 
PM - generalnie zaczyna się wprowadzanie po 4 miesiącu ale dzieciom na piersi później się wprowadza inne rzeczy - tzn. do 6 miesięcy pierś jest wystarczająca, no ale oczywiście jak ktoś chce to może wcześniej wprowadzać.
 
nam pediatra na razie kazała podawać kaszkę mannę - łyżeczka na 100ml mojego mleka. Jak na razie była jedna porcja. Przemko karmił. Milence większość wyciekała z buzi. A warzywka i owoce mamy podawać dopiero za miesiąc.
Co do soczków, to Przemkowi nie podawałam, bo nawet po łyżeczce go czyściło. Miał chyba z półtora roku jak zaczął pić. Najpierw mocno rozcieńczone. Rok temu takie pół na pół. A teraz to już normalnie pije.
 
reklama
Kurcze a tu nowości pokarmowe na całego:tak::tak:...
Ja jeszcze nic nie dawałam Tosi:confused:... myślałam, że to dopiero od 5-6 m-ca. A tu już :szok:. Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać kiedy będę mogła zaserwować Tosi coś nowego :tak::tak::tak:.
A powiedzcie mi kupujecie w słoiczku jakieś warzywka czy same robicie? Jeśli kupujecie to jakiej firmy?
Firma dla mnie jest bez znaczenia, kieruję się przy wyborze tylko składnikami posiłku (narazie jednoskładnikowe), a później to już w zależności, co młody będzie chciał jeść. Raz ugotowałam sama marchewkę, ale coś mniej mu weszło niż Gerbera:crazy:
Czy myślicie, że mogę podać małemu przetarty ziemniak ugotowany w domu? Bo mam od 4 miesiąca marchewkę z zimniaczkiem, ale chcę po jednym składniku, a samych ziemniaków w słoiczkach to nie widziałam:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry