reklama

Karmimy...

reklama
Ninjna dzieki ja tez dodałam do ulubionych:-)
ja zamierzam dać Kondziowi po 4 miesiacu czyli w 5
z Mela trzymałam sie ze nic jej niw dam do 6 miesiaca i wyszło tak ze mi sie wogóle nie chwyciła do 9 miecha nic innego niz cyc wiec teraz wole wczesniej zaczac zeby nie miec problemów. zreszta nasz pediatra pozwolił po mału podawac od 5 miesiaca:tak:
 
Ja tez planuję gotować częściowo sama, ale tylko to, co urośnie u dziadków w ogródku, reszta chyba ze słoiczków.
Ninja wielkie dzięki - stronka już jest w zakładkach:-)
 
No właśnie gotowac luzik ale żeby wiedziec co kupujemy?To z tym gorzej a podobno,ze powinno się dawac zeszłoroczne warzywka a nie nowalijki?:confused:

Wydaje mi się, że chodzi o nowalijki, które są na gwałt pędzone już w marcu i jest w nich sama chemia, albo te "nowalijki unijne", w których tez nie za wiele jest warzywa w warzywie:no:. A takie liliputy prosto z grządki powinny być ok:-)
 
reklama
Ninja dzięki za stronkę ja też juz dodałam do ulubionych bo rónież zamierzam przynajmniej częściowo sama przyrządzać papki itp :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry