MartaZiolko
Fanka BB :)
Dzis pierwszy raz probowalam dac corce kaszke ryzowa na mleku modyfikowanym. Najpierw sprobowalam podac lyzeczka...niestety corka denerwowala sie i rozdarla sie wnieboglosy a nic nie zjadla (dodam ze mala je lyzeczka juz od miesiaca jabluszko gerbera)...
Gdy lyzeczka sie nie udalo, przelalam mleko z kaszka do butelki, jednak okazalo sie ze ma za male dziurki i smoczek sie zatyka (uzywam butelek Avent - smoczek nr 3)....ehhh...skapitulowalam...zrobilam corce samo mleko i pieknie wypila calosc z butelki...
Chcialabym jednak zeby zaczela jesc kaszki na mleku, tylko nie wiem jak to jej podac zeby sie nie denerwowala i zjadla...moze sa jakies butelki przeznaczone do gestszych plynow jak np. mleko z kaszka...moze cos poradzicie..??
Gdy lyzeczka sie nie udalo, przelalam mleko z kaszka do butelki, jednak okazalo sie ze ma za male dziurki i smoczek sie zatyka (uzywam butelek Avent - smoczek nr 3)....ehhh...skapitulowalam...zrobilam corce samo mleko i pieknie wypila calosc z butelki...
Chcialabym jednak zeby zaczela jesc kaszki na mleku, tylko nie wiem jak to jej podac zeby sie nie denerwowala i zjadla...moze sa jakies butelki przeznaczone do gestszych plynow jak np. mleko z kaszka...moze cos poradzicie..??


;-) 
Ja to chyba jakas inna jestem:-) Ja z jakimikolwiek kaszkami czekalam az Filip skonczyl 7 miesiecy. Do tego czasu dawalam mu tylko mleko. Z obiadkami i owocami czekalam do 8 miesiaca. filipek dobrze sie rozwijal i lekaz tez niemial nic przeciwko. Mowil nawet ze z niemowlakam czeka sie do 6 miesiaca z czymkolwiek oprocz mleka bo to zapobiega roznym alergiom. Ale juz jak je zaczal jesc to powolutku powolutku i stal sie mistrzem w tej dziedzinie.