Cześć dziewczyny

Jestem tu nowa i póki co,to widze,że same bratnie duszyczki tu są

Ja też czekam na swoją maleńką fasoleczkę

i od 21 lipca codziennie zastanawiam sie,czy to już,czy jeszcze nie...

Przeczytałam o Waszych objawach zafasolkowania

i chciałabym Wam opowiedzieć,co ze mną sie dzieje... Co bym nie zjadła,to zaraz mam po tym zgage,dużo siusiam,mam nabrzmiały brzuszek i bóle takie jakby na "niagare" (to takie moje określonko

).Tym bólom w sumie sie nie dziwie,bo za pare dni powinnam ją już mieć... Poza tym zaczęłam bekać ze zdwojoną siłą po wszystkim co zjem

Mój narzeczony,aż mi uwage zaczął zwracać,żebym zachowywała sie jak kobieta z tym bekaniem,a nie jak facet hehe No i na dodatek czuje sie tak jakbym połknęła balon,jakbym miała w sobie jakieś małe bąbelki albo coś.Jeszcze czuje ból w piersiach i takie dziwne nie do opisania uczucie po bokach mojego brzuszka... BARDZO bym chciała,żeby to było TO o czym marze

3majcie za mnie kciuki
