Chyba przez studia, przyjezdzalam tu na wakacje dorobic do studiow w turystyce, przy okazji poobcowac z kultura, o ktorej sie ucze i zalapac dialekt egipski. studia byly czasochlonne, wiec nie mialam mozliwosci pracy podczas nauki.
W miedzyczasie poznalam mojego meza i bylismy bardzo dlugo bliskimi przyjaciolmi, az po kilku latach doszlismy do wniosku, kiedy oba nasze zwiazki padly, ze w sumie sie bardzo kochamy, czujemy sie jak bratnie dusze i ze jedyne czego nam brakuje to seks

oczywiscie mnostwo spedzonych nocy i dylematow, czy warto poswiecac taka swietna przyjazn dla zwiazku, bo jak nie wypali to przyjazn tez nie przetrwa... itd itp
I tak sie razem bujamy miedzy PL i EG, mieszkamy w Hurghadzie, bo jest tu najlepszy klimat, sucho, cieplo, slonce i morze
A to my :-) zdjecie z wakacji w Wiedniu, jedne z nielicznych, na ktorym jestesmy razem, bo generalnie zawsze ja robie za glownego fotografa i nigdy nie mam zdjec
