• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kłopociki

Basiu ja mam podobny problem o ktorym zawsze zapomne wspomniec u gin... ale nie wiem czy mnie dopadlo to co ciebie ??? otoz nie jest to bol kregoslupa, ale lewa strona .. klujacy bol w okolicach biodra? mniej wiecej w tym miejscu, ale bol to jest przeszywajacy>>>>> brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
 
reklama
Ten sam problem u mnie, też lewa strona do tego prawe biodro !!!!! Znów w nocy niespałam tylko chodziłam po domu. Wizyte u ginekol. mam za tydzien w czwartek a lista pytań rośnie :)
 
Basia, mnie starsznie biodra i ledzwie bolaly- nie moglam stac, lezec, chodzic-nic bo sprawialo mi to ogromny bol. Poszlam do fizjoterapeuty poleconego przez mojego ginekologa, zrobil mi masaz, powiedzial jakie cwiczenie cwiczyc i przeszlo.
Teraz znowu wraca, biodara bola mnie w nocy i chyba bede sie musiala do niego znowu przejsc.
Gdzies czytalam, ze tak to jest, ze sie nam w srodku rozrasta i to jest prawidlowosc ale niestety boli...
 
Pokazalam mu te ze strony:
http://www.maluchy.pl/gimnastyka/
Powiedzial ze sa super i zeby sobie cwiczyla oprocz cw nr 6 i 13
Do tego takie dodatkowe cwiczenie co godzina, nie wiem czy dobrez wytlumacze:
trzeba lezec na plecach, nogi zgiete w rozkroku na szerokosc bioder, dlonie polozyc na pachwinach i zrobic takie jakby odepchniecie od siebie ud tylko bardzo powoli, i zastygnac w pozycji na 10 sekund.
 
Zaraz spróbuję tych ćwiczeń!! Dzięki Aniu. Może powinnam poszukać jakiegoś fizjoterapeuty:), tylko gdzie w tej naszej dziurze...no może jakiś by się znalazł - w końcu miasto powyżej 100 tys...
A ból jest właśnie taki przeszywający tylko mnie najbardziej boli jak chodzę - jak staję na lewej nodze (jakbym mogła chodzić na samej prawej to by było ok) i jak chodzę po schodach - strasznie kuśtykam, wczoraj tak w pracy kuśtykałąm aż mi głupio było, ale dziś już tylko kuśtykam na drodze pokój-kuchnia, pokój łazienka, pokój-pokój :D ale żeby mi nie było za przyjemnie - strasznie mnie zaczęlło gardło boleć, muszę sobie dziś jakąś cebulkę zapodać, tylko kurcze jutro ide do alergologa i pewnie każe mi dmuchać żeby moją wydolność oddechową sprawdzić a ja będę taką cebulką zalatywać...muszę coś wymyśleć :D
 
Morfologia leci dalej w dol, lekarz przepisal mi teraz Bioferon i nastepna wizyte mam 4 kwietnia, wiec wtedy zobaczymy co dalej. Dzidzia lezy teraz w poprzek, glowke ma mniejsza a brzuszek taki jak wiek ciazy czyli 25/26 tydzien. Zobaczymy co dalej w kwietniu.
 
A mi ostatnio jakoś ciagle słabo jest, w przyszłym tygodniu wybieram się na morfologie to zobaczę co jest tego przyczyną. Może po prostu przemęczenie, bo ostatnio nie miałam chwili wytchnienia- trafił się koncert, impreza u znajomych, jakieś baseny po drodze, praca, poszukiwanie sukni slubnej dla koleżanki itd. I chyba nawet zapomnniałam, że mój organizm juz nie jest tak silny, jak dawniej. ;D Marzę o wylegiwaniu się, ale w ten weekend też czasu nie będzie :( i jeszcze ta ciągła zima, która doprowadza mnie do szału, ja chcę wiosny!!!
 
reklama
Wiecie co -poćwiczyłam trochę wczoraj ale na moją dolegliwość to niestety nie pomogło bo bolało jeszcze bardziej :( a do tego mój katarek i ból gardła zamiast przycichnąć to się rozkręcają...co Wam pomaga na przeziębienie??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry