Ekstasiu - myślę, że dla spokoju sumienia powinnaś przynajmniej zadzwonić do lekarza, ale powiem Ci na pocieszenie, że mnie sie takie coś też zdarzała (choć raczej w dzień) kilka razy i nigdy niczym złym sie to nie skończyło. No a teraz to wręcz jestem po terminie i to z karty ciąży juz tydzień (!!) i Dzieciaka ciągle nie widać, więc najprawdopodobniej to zwyczajny fałszywy alarm, tym bardziej, jak Maleństwo normalnie fika...
Myślę, że nie masz powodów do zmartwienia - im bliżej terminu, tym takich skurczy będzie coraz więcej...