Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij



Potem jak z nim rozmawiałam, powiedział, że należę do niego i się ze mną ożeni. Zapytałam, w takim razie co z twoją Wiktorią(jego dziewczyną z przedszkola), a on, że Wiki to tylko tak narazie


Oj tak, pewnie masz rację, trzebasię tym cieszyć poki można. Dziś też wypalił do ojca, o czymś tam gadali , usłyszałam tylko:" mama tu rządzi więc nie masz racji"każde dziecko gdy relacje z rodzicami /lub rodzicem/ są dobre i panuje tam miłość chce ożenić się lub wyjść za mąż tylko za tę osobę, którą najbardziej kochafajny to etap, za jakiś czas i tak nam trzasną drzwiami po jakiejś awanturze...;-)



Ale starego zażyło
szkoda, że nie widziałyście jego miny





to ja go pcham, prowadzę do ubikacji


a on tymi burakami po całym przedpokoju, chodniku w kiblu, kafelki, ubranie
Mało tego, akurat bliźniaki w chodzikach były no i po tych wymiocinach zasuwały, zanim posprzątalam

DZIECI SĄ UROCZE
.Siostra moja ma synka w wieku Sary i postanowiłyśmy wykorzystać sytuację puszczając dzieci golaski przed wielkim lustrem
.Zamurowało ich,ale dokładnie na siebie popatrzyli.Co tam ma Dawidek?Siusiaka.A ja nie mam?Też chcę!Masz tylko takiego małego,który się chowa;-).Mały siusiak to siusia.
."Tato co tam jest takie duże?Niki ma małego...a ty..."Zostawiłam sprawę mężowi,a on wytłumaczył,że wszyscy byliśmy dziećmi i rośniemy.Każdy kawałek naszego ciała.Ręce,nogi,siusiak,piersi...Niki na to,że on też chce mieć dużego i zauważył,że bawiąc się to działa cuda
.Z małymi dziećmi nie ma problemu.dajemy konkretne odpowiedzi tylko dozując wielkość wiadomości.Na razie starczało.W kwietniu,Sara,zapytała mnie jak rodziłam Emilkę,czy to pępek się otwiera,bo nie mam brzucha pociętego.Więc powiedziałam że każda kobieta ma specjalną dziurkę która jest zamknięta jak dzidziuś rośnie,a jak już jest mu ciasno to ona się otwiera i maluszek się rodzi.Ale widzę,że szykuje się ta moja panna z następnymi pytaniami,bo za bardzo obserwuje nas gdy się np przytulę do męża.Nigdy to nie przeszkadzało dzieciom,a tulimy ich i siebie,więc nie jest to tabu.Ale pamiętam jak miała 3 latka,złapała nas
:Akuku co oni tam robią?
Trzeba było wytłumaczyć,że mama i tatuś się kochają i lubią się przytulić do siebie blisko jak są sami.
.A Niki mówi,że kocha Sarunię
.