Hej, jestem w 3 miesiącu ciąży. Mój partner w poprzedniej ciąży mocno ściskał mnie za brzuch podczas kłotni. Poroniłam z przyczyn innych niż ta wyżej wymieniona. W tej ciąży nie raz mnie rzucił na łóżko, seks kiedy on chce, uważa, że jak w końcu przestaje się opierać to chce. Popycha mnie, dzisiaj powiedział, że jak kogoś zdenerwuje to nerwy robią swoje. Od wczoraj nie mieszkamy razem. On uważa według mnie taką agresję za coś co w nerwach ludzie robią często.. może faktycznie przesadzam? Moje tłumaczenia, że on się nie potrafi opanować działają odwrotnie, twierdzi, że robie z niego wariata.