fredzik - czyli dopadlo Was to co nas dwa tygodnie temu - Jasiek zarazil nas wszystkich ;-(
suwaczka nie bylo a jest ;-) dzieki za gratulacje
my na razie (tfu tfu) zdrowi - Jasiek co prawda kaszle caly czas ale oprocz tego wszystko OK - osluchowo jest dobrze wiec nie wiadomo skad ten kaszel, ktory meczy go w zasadzie przed snem i po przebudzeniu - caly dzien jest spokoj... pojawilo mu sie zaczerwienienie wokol ust - zastanawiam sie czy to od mleka sojowego (prowokowalismy tydzien temu) czy od sliny (gadule buzia nie zamyka sie ani na moment) pozyjemy zobaczymy, ale cos mi mowi ze to ta soja....
trzymajcie sie cieplo i kto chory niech wraca do zdrowia ;-)