I cos dla zasmuconych, ze deszcz leje
Idzie oślepiony Jurand ze Spychowa drogą. Widzą go jacyś ludzie i pytają:
- Gdzie cię tak urządzili Jurandzie?
Jurand, jako iż nie miał również języka, pokazuje w powietrzu znak krzyżaków. Na to ludzie:
- Nie gadaj! Na pogotowiu? [!!] !
Pewnej nocy zona zauwazyla swojego meza przy kolysce ich nowonarodzonego dziecka. W ciszy obserwowala meza. Kiedy patrzyl w dol na spiace malenstwo, zauwazyna na jego twarzy mieszanke emocji: niewiare, watpliwosc, rozkosz, zdziwienie, zauroczenie, sceptycyzm. Wzruszona tym niezwyklym przejawem glebokich uczuc, kobieta podeszla do meza i przytulila sie do plecow, obejmujac go ramionami.
- Dam grosik za twoje mysli - szepnela mu do ucha.
- To niesamowite! - odpowiada maz - Po prostu nie moge sobie wyobrazic, jak oni robia takie kolyski tylko za 29.99 zl!
Przychodzi facet do filharmonii pytać sie o prace.
- Ma pan wykształcenie muzyczne?
- Niestety nie.
- To co chce pan tu robić, przeciez to filharmonia...
- Widzi pani, ja potrafie wypierdziec kazdą melodie, musze miec tylko nuty.
- Co pan powie [??] Prosze oto one.
Facet patrzy na nuty i zaczyna pierdzieć zgodnie z nutami.
Pracownic filharmoni nie moze uwiezyc w to co zobaczyła i biegnie do dyrektora.
- Dyrektorze, mam tu faceta który potrafi wypierdzieć melodie z nut. Niech pan sam posłucha.
Dyrektor zdziwony podchodzi do faceta daje mu jakies nuty a facet na nie patrzy i po chcwili pierdzi melodią z nut.
Dyrektor w szoku!
- A potrafi pan wypierdziec symfonie bethowena [??] ?
- Prosze mi tylko dać nuty - odpowiada facet
Dostaje nuty i patrzy chwile po czym mówi:
- Nic z tego nie wyjdzie...
- Dlaczego? - pyta sie dyrektor
Facet pokazuje na nuty i mówi:
- W tym miejscu i w tym bym się zesrał