Żużaczku Kochany otóż ja chyba cierpie na jakas depreche :-( bo kiedy nei opiekuje sie Majka (a opiekuje sie prawie cały czas) to śpię... padam na pyska i nie mam na nic siły :-( kompletnie jest mi wszystko jedno nawet myć mi sie nie chce....
Relacje rodzinno meżowe sa na minusie czyli mam dosc wszystkiego i wszystkich :-) za wyjatkiem Majki - ale ona też mnie chwilami pottrafi zmeczyć i z niczyjej strony pomocy nawet odrobinke... a mam rodziców pietro niżej i to mnie tak wk.....