reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
cała KOmunistyczna rodzinka
zmianarozmiarudsc026802ys.jpg
 
reklama
Mój pączuś zdrowy...ale marudny. Rozpieścilismy go i nie chce sie sam bawić, tylko żąda owarzystwa, najlepiej na rękach.
Pokrzykuje wojowniczo, różne " ha" " a" z siebie wydaje i dodatkowo dadadada tatatat.
mama ani nic. Może na dzień matki cos baknie...
Własnie zasnął.Średni synek z koleżanka i kolegą z sąsiedztwa zbudowali balistę i strzelają w cele ruchome i nieruchome.
Truskawki popielone...dumam o jakimś placku...co by tu...może tarta z rabarbarem i na to pianka jak na plesniaku, co?
 
To fajnie Kalinko że Twój bączek już OK.
Mój za to chyba ma alergię, ma takie paskudne plamy na rękach że strach patrzeć :( Byłyśmy dziś u lekarza i dostała nutramigen i nic ponad to ma nie jeść :( Dopiero po 2 tyg. wszystko wprowadzać od początku :( Ciekawe czy ona po pół roku normalnego mleka będzie chciała pić to świństwo :(

Żużak komunista jak malowanie :) Wogóle na pierwszej fotce same przystojniaki :) I jedna ozdoba przystojniaków :) Ale wazeliną zapachniało hehehehehehehe



 
zaraz będzie przepis na mega pyszny keks żużaczkowy który zawsze wychodzi i na Boże Narodzenie niezmiennie robi furrorę:

keks zużaczkowy

roztopiona margaryna
niepełna szklanka cukru
cukier waniliowy
4 jajka
1/2 zapachu rumowego
niecałe 3 szklanki maki (takie luźne)
3 lyżeczki proszku do pieczenia
8 łyżek mleka
bakalie opruszone mąką
Jajka+cukier+cukier waniliowy ubić. Dodac proszek i mąkę. Jak zacznie gęstnieć dodac margarynę, aromat i bakalie. Piec godzinę w temp. 185stopni. Wkladac do letniego piekarnika, żeby urosło.
Ja robie ta porcję w jednej sredniej i jednej małej keksówce.
 
reklama
Moja mała dziś "posmakowała" nutramigenu. Aż nią zatrzęsło jak poczuła smak :( Za nic w świecie nie chce tego pić i wcale się nie dziwię. Jak otworzyłam puszkę to mnie aż odrzuciło, a jak spróbowałam to musiałam zapić czymś bo bym chyba do kibelka poleciała bleeeeeeeeeeee to jest obrzydliwe :( Jak przekonać półroczne dziecko do jedzenia takiego paskudztwa? Co ja mam robić? Dziś jeszcze zmiękłam i zrobiłam jej kaszkę na normalnym mleku bo i tego co zwykle nie chciała samego pić. Jak zobaczyła butelkę to od razu sie rozwrzeszczała i nawet nie chciała spróbować co to jest :(

Jest jakiś inny sposób zdiagnozowania alergii? Ja wcale nie jestem przekonana, że to na mleko? Kompletnie nikt w rodzinie nie miał żadnej alergii, ani w mojej ani męża.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry