reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nooo...w 80% spakowani. Nie obylo sie bez problemow. Sredniak wylal mi sok z marchewki w moje nowe rybaczki. ;D nie dalo sie zmiescic rowerka i jeden materac, ten zeszloroczny okazal sie dziurawy.... :D
Jonatan nie chce spac, ale to nic w opozycji do faktu- ze- pada!!!! Mamy deszcz, solidne, cudne deszczysko!!!!
Eh halasuje deszcz, trawa deszczowi rada, szczesliwy szczesliwy deszcz ze sie moze wypadac!
Mamy 6 toreb duzych i 4 male i namiot i materac i wozek i lodowke samochodowa i koldre i poduszke( to malego, antyalergiczne), aha i pompke...dobra przestaje pisac bo starszy synek czyta mi przez ramie swintuch jeden i rechocze sie pa pa
 
reklama
MIkołaj strasznie kaszle, dziś rano zwymiotował. Szukam dobrego pediatry! Na razie zlitowąła się nad nami pani doktor z pobliskiej przychodni. Nasza jest na urlopie, a ta która ją zastępuje, jakoś nie mam do niej zaufania. Poryczałam się tej lekarce w słuchawkę i powiedziała, że przyjmie. Idziemy na 11. Jutro sobota, potem niedziela, nie ma na co czekać.

Kalinko, szczęśliwej podróży!!!!!! Wracajcie do nas cali i zdrowi, no i oczywiście wypoczęci i pełni wrażeń.

Agak to nieźle szalałaś!
 
Mikołaj jest przeziębiony, powiedziała,że Flegaminy absolutnie, bo jest za mocna i podaje się ją tylko w zaawansowanych przypadkch. Podajemy wit. C, wapno i sól morską do nioska, poza tym kazała oklepywać i robić inhalację, oczywiście temperatura pod kontrolą. Rzeczywiście od południa już mu się polepsza, bo już tyle nie kaszle. Zdaję sobie sprawę, że to dopiero początek wstrętnych choróbsk, mam nadzieję, ze będą nas omijały szerokim łukiem, a jak nie to się z nimi rozprawimy.

Gosik to wszystko przed Tobą :laugh:

Kalinka pewnie już w podróży.
 
Czuję się nieźle, bo upał juz mi nie dokucza. Ponoć obniżył mi się brzuch ;D Z pracą nic na razie, ale spędzamy ze sobą dużo czasu i to jest fajne. Cieszymy sie tym co mamy i tym co nas czeka.
Jeżeli to jest syn to też nazwiemy go Mikołaj :), a jeśli córka to Zosia. Byliśmy wczoraj w szkole rodzenia na wspólnych zajęciach. A potem poszliśmy na pizzę. Bardzo to "rozsądne" z naszej strony ;D, taka rozpusta :) Ale dłuuuuuugo juz sobie nie pojem takich smakołyków, tylko warzywka, gotowane mięso i nie wiem co tam jeszcze sie je jak sie karmi :) Poproszę o przepisy ;D Dziś popołudniu idziemy na KTG i USG. Nie dajcie sie choróbskom!
 
Jak przyjemnie, chwila oddechu od upałów :) Aż żyć się na nowo chce :)

Gosik nareszcie zdrowe podejście do sytuacji. Tak jest najlepiej, cieszyć siętym co się ma, obecną chwilą, a reszta się ułoży :) Wiesz.... ja też myślałam o Zosi dla swojej małej, po babci. Albo o Antosi :) Tylko jak wzięłam mała na ręce po raz pierwszy, to po prostu powiedziałam do niej "Witaj Martusiu :)" Plany planami, a jak ma się malucha na rękach to czasem wymyślone wcześniej imię nie pasuje :) Ale ja coś mam przeczucie, że u Was to Mikołaj będzie :)

mania nie dajcie się choróbskom. Grunt to założenie, że moja dzidzia będzie zdrowa i koniec :) W naszym przypadku to świetnie działa, Marta nawet nie wie co to katar. I nie strasz Gosika, że to wszystko przed nią, bo wcale tak być nie musi.  ;D

wilcze_uroczysko, nie mieszkam na Kalinowej :) A kucie młotem już skończyli na szczęście, asfalcik pod sąsiednim blokiem wylewali i skuwali beton pod niego. Za to sąsiad z góry remontuje się jużchyba drugi tydzień. Ostatnio coś wiercił przed 23-cią. Oszaleć można :(

Trzymajcie się wszystkie !!
 
Trzy czwarte rodziny chore. Mąż najmocniej. Iza najlepiej z całego towarzystwa się trzyma. A najbardziej szkoda mi Patryka bo nie da rady przez nosek oddychac:( Ssanie piersi zupełnie odpada. Źle śpi i ogólnie rozdrażniony strasznie.
Z dobrych wiadomości to:
1. Patryk raczkuje po całym domku
2. Patryk ma 2 ząbki - dwie dolne jedyneczki
3. Patryk siada z klęku podpartego więc zrobił się niezależny od innych.

No to pozdrawiam
 
reklama
Byłam na KTG i USG. Wszystko dobrze :) Dzieciątko rośnie, nadrobiło straty i wcale nie jest już takie małe. Do porodu jeszcze 3-4 tygodnie. Pogoda mi sprzyja, o wiele lepiej się czuję. Kupiłam dziś koszulkę do karmienia- niebieską w białe chmurki...i bez tego jestem w siudmym niebie kiedy myślę o karmieniu mojego dzieciątka. Przynajmniej narazie ;D >:D Już kilka razy mi się śniło, że karmię swoje dziecko :angel: ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry