Gosik ja wcale Cię nie straszę, chodziło mi o to, jak cudownie być mamusią ;D.
Koszulę i piżamę do karmienia kupiłam w szkole rodzenia. Cyc mi nie wypadał, więc bardzosobie je chwalę. Od 4 miesięcy nie śpię w niczym innym.

Staniki są na Lipowej i w Fartlandii, w szkole też są ale o wiele droższe. Nie kupuj maści Medeli na popękane brodawki, poproś lekarza, niech Ci wypisze 100% lanolinę do zrobienia w aptece, kosztuje ok. 5 zł, a maść Medeli 27 za maleńką tubkę (7 ml). Sama się nacięłam,cóż człowiek uczy się na błedach. A może wcale Ci nie będzie potzrebna :laugh:. Jeżeli chodzi o karmienie, to jak cos nie będzie Ci wychodziło, nie poddawaj się! Walcz, a jak coś, to polecam Poradnię Laktacyjną w PSK, jak trzeba będzie to mam telefon. Polecam! MI bardzo pomogła.
Mikołaj to cudowne imię, od zawsze wiedziałam ,że jak będę miała synka to nazwę go MIkołaj. Gdy go zobaczyłam po raz pierwszy, nie miłam wątpliwości, bardzo doniego pasowało to imię, więc zostało, mimo wątków teściowej

.
Patryk witaj wśród zębali!!! Nie dajmy się choróbkom!!!!!! O0 O0 O0
Minia w takim razie tylko pozazdrościć zdrowiutkiej córuni. Mikołajowi kaszel; pzrechodzi, katar niestety nie. Boję się, żeby tylko nie zatkałao mu noska, bo tak jak pisze Agak o Patryku, nie będzie mowy o karmieniu piersią. Narazie wstrzykuję mu sól fizjologiczną, która rozżedza fluczki i lżej mu oddychać.