Dwa dni mnie nie było, a tyle stron "wygadanych"

Byłam na grzybach, dzidzia dzielnie wszystko zniosła i cieszę sie że jestem w domu, bo duuużo chodziliśmy.
KAlina, bardzo twarzowa fryzurka, na nowy poczatek roku, nowy wizerunek
Gosik, Zosia śliczniutka jak zwykle

W tym rożku wygląda jak słodki naleśniczek, aż mi nogi miękną jak takie bobo oglądam
MAxima - witam wśród nas. Może namówię Cię na spróbowanie ćwiczeń w szkole rodzenia, bo na prawdę jest miło, relaksująco i ja osobiście uspokajam się tam, bo zawsze mozna zapytać o nurtujące nas sprawy, wszystkie jesteśmy na tym samym wózku i nie tylko ty jesteś niezorganizowana i lekko przerażona tym, co przed tobą, czyli wielkie nieznane

Ja im bliżej do porodu, tym częsciej mam myśli typu "Jak ja sobie poradzę, Czy dziecko będzie zdrowe itp...
Jak czytam o problemach dziewczyn, np. o odstawianiu Wiktorka od cycy, czy też bezsenności maluszków, to dla mnie czarna magia, ale dzieki tym rozmowom na forum, powoli się oswajam z mogacymi mnie czekać przeszkodami.
Idę odpocząć sobie, relaksująca kąpiel, może mężwoski masaż, bo jakoś kręgosłup coraz bardziej dokucza...ehh
Joasiah - mam nadzieję, że deszcz wczorajszy Was ominął i jesteś zadowolona z przebiegu uroczystości i szczęśliwa w stanie małżeńskim. Buziaczki
Pozdrawiam