• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Żużaczku!!!

W tym pieknym dniu....żeby zycie nauczyć sie smakować i cieszyć się tym, co masz. Masz tak duzo!
bez dla ciebie, bo kobiety są delikatne, prawda?
lilac20vaseeg1.jpg

Tort musi byc, co to za urodziny bez tortu??
rosepetalcakejw0.jpg

Życze ci spełnienia marzeń. twojej ukochanej liliowej sypialni...
phlilacroomlgeao2.jpg

...niespodzianek....
pincushionsachet375ja0.jpg

..oprócz tej psicy jeszcze kotka...puszystego i kochanego...nie przegryzie kabli...
2weeksho3.jpg

...wyhodowania warkoczy godnych szeherezady
istockphoto296525lilaclovelywu8.jpg

...żeby stapać pewnie po różach i kolcach nos odpowiednie obuwie. Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty!
a0159jh1.jpg

...i generalnie- taka jeste/ś, o, jak na tym obrazku!Tylko czasem tego nie dostrzegasz!

1212ts8.jpg
 
reklama
Ale ze mnie gapa ::) Żużaczku STO LAT!!!!!!!!! ;D ;D ;D Niech Ci sie spełnią wszystkie marzenia, te małe, te duże, i te najskrytsze :) :-*
 
Dołączam się do życzeń:) Sto lat Żużaczku niech każdy Twój dzień będzie piękniejszy od poprzedniego.

Miałam Wam napisac jakie mi dzisiaj dzieci zgotowały horror u dziadków na obiedzie ale ponieważ dziś świętujemy urodziny Żużaczka opiszę swoje nerwy jutro może trochę ochłonę to relacja będzie bardziej obiektywna:)
 
reklama
Żużaczku nasz kochany!!!! Życzymy dużo, dużo zdrówka, miłości i pomyślności, by każdy nowy dzień witał Cię uśmiechem słoneczka, dzieci jak najmniej przysparzały kłopotów i trosk i mężuś zawsze kochał nad życie!!!! :-* :-* :-*

Mikołaj od środy budzi się co 1-2, idą mu górne jedynki, męczy się biedak, ciągle marudzi i budzi sie z płaczem. Moje kochanie!

Dziś wróciliśmy od rodziców. Rano gdy wrócilismy z Cerkwi, usłyszałam pisk psiaka, otóż za bramką u rodziców, która odgradza podwórko od zagrody dla indyków, dobijał się się do nas mały brązowy psiaczek. Wpuściłam go na podwórko, a on jakby nas wszystkich znał, chciał się bawić, ale cudny, bo cały ciemnobrązowy, wygląda jak niedźwiadek. Wyniosłąm mu mleka, zjadł i został ;D. A żeby było śmiesznie, stary pies rodziców, uciekł jakieś 5 dni temu i jeszcze nie wrócił, nie wiemy czy wróci, ale i tak rodzice zatrzymają malucha, chyba że ktoś się zgłosi po niego. Inne niesamowite zdarzenie opiszę jutro, bo mam jutro wywiadówkę i muszę się przygotować.

Kalinko buźka dla Jonatanka, taka uzdrawiajaca. :-*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry